PGE nie wycofuje się z atomu

Justyna Smolińska
opublikowano: 15-05-2018, 13:06
aktualizacja: 15-05-2018, 13:08

Nadal nie wiadomo, kto będzie grał pierwsze skrzypce jeśli chodzi o budowę polskiej elektrowni atomowej.

Po informacjach, że PGE od atomu woli farmy wiatrowe na Bałtyku, rolę lidera miał przejąć PKN Orlen - koncern jednak szybko medialne doniesienia zdementował. Decyzja o tym, która z polskich firm weźmie na siebie "atomówkę" nie zapadła. PGE nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

 

- Trwają prace i analizy, także to jest jeszcze na takim etapie, że ciężko jest powiedzieć, kto będzie tym liderem - mówi Paweł Śliwa, wiceprezes zarządu ds. innowacji, PGE Polska Grupa Energetyczna 

- Decyzja rządu ma się okazać do końca roku co do zakresu i postawienia na atom. Natomiast my wspieramy i mamy swoje miejsca na Bałtyku, gdzie moglibyśmy offshore budować. Natomiast na dzień dzisiejszy ta dywersyfikacja źródeł wytwórczych - modyfikujemy go, że budujemy coraz więcej źródeł na gaz, ale nie zapominając o węglu, przykładem jest Opole, jest Turów - węgiel brunatny, ale myślimy o budowie i daleko zaawansowane są nasze prace co do budowy źródeł gazowych jak na przykład dwa bloki energetyczne w Dolnej Odrze. Dlatego przygotowujemy się i myślimy o rozwoju właśnie offshoru, jest to można powiedzieć zaawansowany projekt i nie zapominamy o atomie - mówi Śliwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

PGE nie wycofuje się z atomu