Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) może sprzedać na rynku długi czterech zakładów chemii ciężkiej.
— Jeśli będzie można uzyskać więcej za ich sprzedaż na rynku, to nie zgodzimy się na konwersję na akcje, proponowaną przez Naftę Polską — twierdzi Marek Kossowski, szef PGNiG.
Firma chce odzyskać 450 mln zł z odsetkami.