PGNiG się ceni, bo dużo wyda

Anna Bytniewska
opublikowano: 2005-09-01 00:00

Spółce potrzebny jest kapitał na gigantyczne inwestycje. Bez nich stanie się łupem konkurencji.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) weszło właśnie na ostatnią prostą drogi na giełdę. Wczoraj spółka ogłosiła przedział cenowy akcji ustalony na 2,46-2,98 zł za walor. To świadczy o dużym apetycie na kapitał. Spółka liczy więc na 2,2 do 2,7 mld zł z emisji 900 mln akcji. Pierwotnie zarząd PGNiG oczekiwał, iż debiut przyniesie 1,5 mld zł.

To się uda?

Dobrej myśli jest Jacek Socha, minister skarbu.

— Oferta PGNiG wydaje się atrakcyjna. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zainteresowanie było duże. Taka wycena wynika m.in. z tego, że PGNiG zakończył restrukturyzację, z dobrej koniunktury na rynku oraz wysokich cen gazu — twierdzi minister.

Gazowy potentat potrzebuje kapitału, aby zrealizować, znajdujące się obecnie we wstępnych fazach, projekty za nawet 17 mld zł. PGNiG chce inwestować zarówno w kraju, jak i zagranicą, aby zapewnić odbiorcom gazu stabilność cen i zdywersyfikować źródła dostawy gazu.

— Wyższa wycena akcji zaskoczyła analityków, ponieważ wszyscy spodziewali się raczej „kiełbasy wyborczej”. To jednak dobrze wpłynie na rozwój spółki — pod warunkiem oczywiście, że efektywnie wykorzysta tę szansę. Chodzi tutaj o wzrost sprzedaży, rentowności i zysku netto — mówi Remigiusz Sopel, analityk z IDM.

Lista wydatków

PGNiG chce więc tylko w latach 2005-08 przeznaczyć na inwestycje w wydobycie krajowego gazu 992 mln zł, a w magazynowanie i infrastrukturę przesyłową 954 mln zł. Szacowane nakłady będą podzielone między zachodnią i południowo-wschodnią część kraju w stosunku odpowiednio 60 i 40 proc. Lista wydatków jest długa. 150 mln zł na przykład pochłonie zagospodarowanie złóż gazowych i budowa gazociągów Paproć–Wielichowo, 150 mln zł rozbudowa tłoczni, 430 mln zł zagospodarowanie złóż gazu i ropy oraz infrastruktury przesyłowej Lubiatów–Międzychód–Grotów. PGNiG planuje również m.in. rozbudowę magazynu Wierzchowice kosztem 300 mln zł, budowę w okolicach Polic łącznika z niemieckim systemem gazowym za 100 mln zł, budowę około 50 km gazociągu Lubliniec–Częstochowa za 65 mln zł czy wreszcie 110 km gazociągu dla gazu zaazotowanego łączącego złoża z zagłębiem miedzi za 160 mln zł. Ponadto spółka przygotowuje się do budowy terminalu LNG (gaz skroplony) oraz udziału w międzynarodowych projektach budowy gazociągów Nabucco i Sarmackiego, tłoczących gaz z Azji Środkowej.