Zarząd PGNiG zapowiedział, że chce ubiegać się o przyznanie okresu przejściowego dla sektora gazowego w związku z naszym wejściem do Unii Europejskiej. Spółka złożyła także w URE projekt nowej taryfy gazowej i gotowa jest obniżyć ceny gazu dla odbiorców przemysłowych.
Władze Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) pod kierownictwem Marka Kossowskiego zabrały się energicznie do przygotowania do wejścia do Unii Europejskiej. Po pierwsze — zarząd zostanie poszerzony o stanowisko wiceprezesa ds. integracji europejskiej. Po drugie — PGNiG ma zamiar wystąpić do Komitetu Integracji Europejskiej o rozpoczęcie konsultacji dotyczących przyznania spółce okresu przejściowego w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej i związaną z tym faktem liberalizacją rynku gazu.
— Skłonił nas do tego fakt, że duża grupa państw UE, w tym Francja, będzie o to zabiegać — mówi Marek Kossowski.
Dla gazowego monopolisty, którego sprzedaż ostatnio wzrosła o 18 proc. w porównaniu z pierwszymi pięcioma miesięcami ubiegłego roku, otwarcie rynku dla konkurencji to wielkie wyzwanie. Tymczasem spółka dopiero niedawno rozpoczęła proces restrukturyzacji. Czeka ją więc daleka droga, a czasu jest niewiele. Tymczasem firmy zainteresowane obrotem gazem już czynią przygotowania, aby zaistnieć na naszym rynku tak jak ZA Puławy.
— Nie możemy odmówić innym firmom dostępu do naszej sieci. Jeżeli jednak naraziłoby to nas na poważne straty, wówczas możemy wystąpić do odpowiednich organów Unii o odmowę jego udzielenia — podkreśla Marek Kossowski.
Dlatego też gazowy monopolista przygotowuje projekt nowej taryfy gazowej, która uwzględnia interesy dużych odbiorców przemysłowych. Wkrótce projekt ma trafić do Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Nowa taryfa ma zacząć obowiązywać od 1 października 2003 r. PGNiG chce zlikwidować subsydiowanie skrośne, czyli rekompensowanie kosztów dostarczania gazu małym odbiorcom przez wyższe ceny dla odbiorców przemysłowych. Prezes gazowej spółki zaznaczył jednak, że ostatecznie rozstrzygnie o tym URE.
— Zgodziliśmy się już na obniżenie ceny gazu dla sektora wielkiej syntezy chemicznej. Czekamy tylko na zatwierdzenie programu jego restrukturyzacji przez Radę Ministrów — dodaje Marek Kossowski.
Zarząd spółki w najbliższym czasie nie przewiduje wcześniejszego wykupu euroobligacji wyemitowanych w 2001 r. wartości 800 mln EUR. Zaproponował natomiast obligatariuszom rekompensatę finansową „za dostosowanie dokumentacji”, dotyczącej euroobligacji do wymogów rządowego programu restrukturyzacji spółki. Chodzi o to, by obligatariusze nie mogli wystąpić o wcześniejszy wykup papierów. Byłaby to premia wysokości 0,75 proc. pozostałych do wykupu obligacji. Obligarariusze rozważą taką propozycję 5 sierpnia.