PGNiG zamierza odzyskać władzę nad światłowodem

Anna Bytniewska
opublikowano: 2001-01-17 17:12

Andrzej Lipko, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, potwierdził, że należąca do Skarbu Państwa spółka nie ma fizycznej kontroli nad tłoczniami gazu, a jest jedynie ich operatorem. Prezes zapowiedział próbę zerwania umowy z PolGaz Telekomem, dotyczącej głośnego światłowodu.

Andrzej Lipko ujawnił w środę dziennikarzom, że firma spróbuje powalczyć o tłocznie gazu.

- Chcemy odzyskać nad nimi kontrolę - twierdzi Andrzej Lipko, prezes PGNiG. Nie sprecyzował jednak, jakie działania spółka podejmie w tej kluczowej dla bezpieczeństwa energetycznego państwa sprawie.

Prezes potwierdził, że PGNiG znana była treść umowy, jaką EuroPolGaz zawarł z PolGazTelekom, a która dotyczyła dzierżawy sieci telekomunikacyjnej mającej obsługiwać gazociąg. Za jej sprawą sieć straciła statut wewnętrznej i stała się publiczną. Andrzej Lipko stwierdził, że brane są pod uwagę działania prawne zmierzające do zerwania umowy i odzyskania kontroli państwa nad tym majątkiem. Przyznał też, że PGNiG powinno samo utworzyć spółkę, która stałaby się operatorem światłowodu biegnącego wzdłuż rurociągu jamalskiego.

- WZA EuroPolGazu podjęło uchwałę o wejściu do spółki PolGazTelekom bez zgody rady nadzorczej EuroPolGazu. Jest to naruszenie stututu tej spółki. Wyciągniemy konsekwencje prawne - deklaruje Andrzej Lipko.

Zgodnie z porozumieniem polsko-rosyjskim podpisanym 25 sierpnia 1993 roku właścicielem gazociągu, urządzeń i kabla światłowodowego miał być EuroPol Gaz. W spółce tej po 48 proc. akcji ma PGNiG i Gazprom, a 4 proc należy do Gaz Trading, w którym z kolei większościowym udziałowcami jest PGNiG (43 proc.) oraz Bartimpex (36 proc.). W PolGazTelekomie udziały posiadają Bartimpex 36 proc., Gazprom (32 proc.) i EoRoPol Gaz (32 proc.).

Anna Bytniewska

[email protected]