Piątek na GPW: spadki przy małych obrotach

opublikowano: 2001-12-07 10:50

Zmienne sygnały nadchodzące z rynków zachodnich spowodowały, że piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się od niewielkiej przeceny głównych indeksów: WIG 20 i TechWIG straciły po 1,1 proc. Jednak te spadki niewiele zmieniają, gdyż obroty po dwóch kwadransach osiągnęły niewiele ponad 10 mln zł. Przecena warszawskiej GPW jest mocniejsza niż

giełd europejskich.

Tam główne indeksy straciły w granicach 0,2–0,3 proc., a przecież bez poprawy nastrojów na rynkach Eurolandu nie ma co liczyć na istotne wzrosty na GPW. W kraju wciąż nie widać popytu ze strony OFE, na co bardzo liczył rynek. Fundusze emerytalne powinny bowiem otrzymać już kolejny zastrzyk gotówki.

Wśród liderów spadków na piątkowej sesji są Netia i Elektrim, tracące w granicach 3,5 proc. przy niewielkich obrotach. Netia wyraźnie straciła w oczach graczy po tym, jak obligatariusze nie zaakceptowali warunków wykupu zaproponowanych w wezwaniu. Trudno oczekiwać, by ich stanowisko miało się nagle zmienić do piątku, czyli ostatniego dnia wezwania. Z kolei Elektrim traci po obniżeniu ratingu przez S&P, lecz spółka nie powinna już przeceniać indeksów, tym bardziej, że coraz więcej sygnałów wskazuje, że rosną szanse koncernu na uporanie się ze spłatą obligacji. Jednak brak wyraźnych sygnałów dotyczących rozwiązania problemów związanych z zadłużeniem wywołuje nieufność rynku.

Spadkom przewodzi Kogeneracja, która traci ponad 5 proc. Akcje Kogeneracji ulegają systematycznej degradacji od ujawnienia informacji, że główny księgowy i dyrektor ekonomiczny spółki przyznali się do manipulacji w sprawozdaniach finansowych. Obaj byli zatrzymani przez wrocławską prokuraturę pod zarzutem zawyżania wyników firmy.

Wzrasta natomiast Szeptel po odwołaniu dotychczasowego prezesa zarządu. Wcześniej BRE Bank zdecydował się przenieść część akcji Szeptela na firmę zależną. Możliwe, że w ten sposób bank chce uchronić się przed stratą z tytułu utraty rynkowej wartości akcji spółki.

Słabo zachowuje się sektor bankowy. Wyjątkiem jest przeceniony wczoraj BZ WBK, który w piątek zyskuje 0,2 proc., a popyt na tle rynku jest na akcje banku bardzo wysoki.

Z zachodnich rynków napływają sprzeczne sygnały. Z jednej strony, co może być istotne dla sektora IT, po sesji Intel poinformował, że sprzedaż w czwartym kwartale może przekroczyć prognozy. Jednak na razie spółki IT tracą po wczorajszych wzrostach. Z drugiej strony spada PKB w Japonii i nie kończą się problemy Argentyny. Dodatkowo czekają na dane makro w USA. O 14:30 zostaną opublikowane dane o bezrobociu w sektorze nierolniczym i o stopie bezrobocia oraz indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan za grudzień. Prognozy są bardzo pesymistyczne, więc jest duża szansa na pozytywną reakcję rynku.

Paweł Kubisiak, [email protected]