Piątek na Wiejskiej

PAP
opublikowano: 2009-04-03 19:07

Zawirowania wokół propozycji czasowego ograniczenia budżetowego finansowania partii zdominowały piątkowe obrady Sejmu. Posłowie głosowali w tej sprawie dwa razy: rano odrzucili projekt Lewicy, po południu uchwalili go.

Rano projekt został odrzucony po tym, gdy nieoczekiwanie przeszedł wniosek mniejszości zmierzający do całkowitej likwidacji finansowania partii z budżetu. Wniosek poparła PO, bo - jak argumentowali politycy Platformy - był on zgodny z tym, co od dawna jest w programie tej partii.

Nie uzyskałby on jednak większości, gdyby nie to, że poparło go też kilkunastu posłów PSL. Jak później wyjaśniali ludowcy, stało się to przez pomyłkę, niektórzy posłowie ich klubu zasugerowali się tym, jak głosowali ich koledzy z Platformy.

Ludowcy mieli pretensję do polityków PO, ponieważ - jak twierdzili - po czwartkowych obradach komisji w sprawie projektu, dla nich było jasne, że wszyscy popierają go w wersji zaproponowanej przez SLD.

Jednak wniosek mniejszości zmieniał całkowicie pierwotną propozycję SLD, która przewidywała ograniczenie tego finansowania od czerwca 2009 do końca 2010. Dlatego w ostatecznym głosowaniu projekt nie uzyskał większości - opowiedzieli się przeciwko niemu posłowie PiS, Lewicy, większość posłów PSL oraz koła.

Taki obrót sprawy wywołał konsternację polityków, padały mocne słowa - nawet o "cyrku" w Sejmie, a także podejrzenia o jakąś polityczną grę.

Po porannym głosowaniu premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze w piątek sprawa ograniczenia budżetowego finansowania zostanie przez Sejm przeprowadzona. Spotkali się przedstawiciele PO, PSL, SLD i ustalili, że projekt klubu Lewicy, z dodaniem kilku kwestii, zostanie ponownie złożony.

Tak też się stało i w ekspresowym tempie odbyło się w Sejmie pierwsze i drugie czytanie projektu oraz posiedzenie komisji, która opiniowała złożone w drugim czytaniu poprawki. Następnie przeprowadzono głosowanie i tym razem ustawa została uchwalona. Przeciwko głosował klub PiS i dwa koła: SdPl-Nowa Lewica i Demokratyczne Koło Poselskie.

Klub PiS zgłaszał zastrzeżenia, czy zawartość ustawy, jak też tryb jej uchwalenia są zgodne z konstytucją. Politycy PiS nie wykluczyli zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, na razie trafi ona do Senatu.

Zgodnie z ustawą od połowy 2009 r. do końca 2010 roku partie mają otrzymywać mniejszą subwencję budżetową: PO - o 44 proc., PiS - o 41 proc., SLD - o 11 proc., PSL - o 7 proc.

Zgodnie z wyliczeniami wnioskodawców oznacza to, że PO straci około 18 mln złotych, PiS - około 15,5 mln złotych, partie tworzące wcześniej koalicję Lewica i Demokraci (SLD, SdPl, Partia Demokratyczna - demokraci.pl, Unia Pracy) około 2 mln złotych, a PSL około 1 mln złotych.

Zakłada ona ponadto, że poza okresem kampanii wyborczej subwencja nie może być przeznaczana na finansowanie m.in. płatnych reklam oraz audycji telewizyjnych i radiowych.

Wprowadza także zakaz propagowania działalności partii za pomocą plakatów i haseł o powierzchni większej niż 2 m kw. Ponadto - zgodnie z ustawą - partie mają przeznaczać od 10 do 20 proc. subwencji na fundusz ekspercki.

Zanim doszło do burzy wokół ograniczania finansowania partii w Sejmie odbyły się też inne głosowania.

Uchwalona w piątek nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje, że kobiety, które na urlopie macierzyńskim podejmą dodatkową pracę albo założą własną firmę, nie będą musiały płacić składek emerytalno-rentowych.

Państwo będzie płaciło składki na ubezpieczenie emerytalno- rentowe kobiet przebywających na urlopie macierzyńskim - niezależnie od tego, czy w tym czasie uzyskają one dodatkowe dochody z pracy lub działalności gospodarczej, czy nie.

Dotychczas państwo odprowadzało składki za kobiety na urlopie macierzyńskim, ale tylko wtedy, gdy nie miały one jednocześnie żadnych innych dochodów. Jeśli takie dochody uzyskały, same musiały płacić składki.

Rządowe zmiany zakładają również, że kobietom, które od 1 stycznia 1999 r. pobierały zasiłek macierzyński i pracowały albo prowadziły działalność gospodarczą, odprowadzając przy tym składki od uzyskanych dochodów, pieniądze te zostaną zwrócone.

A jeśli ktoś takich składek nie płacił, zaległość zostanie mu umorzona wraz z odsetkami za zwłokę. Jednocześnie państwo przekaże na konto takiej osoby emerytalne składki naliczone od zasiłku macierzyńskiego za okres od 1999 r. do wejścia w życie noweli.

Nieco inaczej będzie wyglądała sytuacja kobiet przebywających na urlopie wychowawczym. Jeżeli od 1999 r. do czasu wejścia w życie nowej ustawy miały one inne dochody, a nie zapłaciły od nich składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe, zostaną im one umorzone wraz z odsetkami.

Sejm przyjął także poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewidującą, że rodzina zmarłego, którego zwłoki odnaleziono lub zidentyfikowano później niż rok po śmierci, otrzyma zasiłek pogrzebowy, jeżeli przedstawi w ZUS zaświadczenie wydane przez policję lub prokuraturę albo odpis aktu zgonu.

W myśl dotychczasowych przepisów, o zasiłek pogrzebowy można było się starać w ciągu 12 miesięcy od śmierci osoby, po której ten zasiłek przysługiwał. Zasiłek przepadał, jeżeli w tym czasie nie udało się odnaleźć albo zidentyfikować zwłok.

Ponadto Sejm znowelizował ustawę o państwowej kompensacie dla ofiar przestępstw, stwarzając możliwość przyznawania jej także ofiarom przestępstw nieumyślnych, niekoniecznie popełnionych z użyciem przemocy.

Dotychczas najwyższa możliwa kompensata to 12 tys. zł, średnia kompensata przyznana przez sąd w ubiegłym roku wyniosła 5,4 tys., a w 2007 - 4 tys. złotych. W głosowaniu przepadła propozycja PiS, by zwiększyć z 12 tys. do 50 tys. zł maksymalną kwotę państwowej kompensaty.

Według informacji resortu sprawiedliwości, na realizację znowelizowanej ustawy rząd przeznaczył w tym roku 5 mln zł.

Ponadto posłowie zwiększyli w piątek o 211 mln zł dofinansowanie budowy kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz przedłużyli termin realizacji budowy do 2015 r., nowelizując ustawę o ustanowieniu programu wieloletniego "Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego".

Z kolei uchwalona w piątek ustawa o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Rybackiego przewiduje, że prawie miliard euro wsparcia dostanie rybołówstwo i rybactwo w latach 2007-2013.

Ustawa zakłada pomoc w zakresie inwestycji na statkach rybackich, w portach czy w miejscach wyładunku ryb. Przewiduje także wypłatę premii za trwałe zawieszenie działalności połowowej.