Piechota: Polska nie mogła zablokować tej inwestycji

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
opublikowano: 2005-09-08 20:41

Minister gospodarki Jacek Piechota zapewnił, że polski rząd nie miał wpływu na decyzję o budowie gazociągu po dnie Bałtyku.

Minister gospodarki Jacek Piechota zapewnił, że polski rząd nie miał wpływu na decyzję o budowie gazociągu po dnie Bałtyku.

Piechota podkreślił, że nie było żadnych konsultacji pomiędzy Polską a Rosją w sprawie budowy rurociągu omijającego nasze terytorium. Jak wyjaśnił, decyzja o budowie gazociągu jest wynikiem porozumienia firm, a w takim przypadku nie ma obowiązku konsultacji z rządami państw ościennych.

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Piechota podkreślił, że nie mogliśmy w żaden sposób zablokować tej inwestycji, chyba że Rosjanie zdecydowaliby się poprowadzić gazociąg przez polskie wody terytorialne. Jak jednak dodał, na razie nie było mowy o szczegółach przebiegu inwestycji.

Minister gospodarki podkreślił, że aby w pełni zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, musimy dążyć do dywersyfikacji dostaw gazu. Jego zdaniem kluczem do tego będzie wejście na giełdę PGNiG.

Przedstawiciele niemieckich koncernów energetycznych oraz rosyjskiego Gazpromu podpisali w Berlinie umowę o budowie gazociągu po dnie Bałtyku. Po wybudowaniu bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec zmaleje znaczenie Polski jako kraju tranzytowego.