Pieniądze nigdy nie śpią...

ŁO, Reuters
opublikowano: 25-01-2010, 12:33

Michael Douglas powrócił do roli Gordona Gekko w drugiej części legendarnego filmu „Wall Street”. Długo oczekiwana produkcja ma pojawić się w kinach wiosną, ale producenci już ujawnili kilka szczegółów.

Druga część filmu z 1987 roku nakręcił znany z lewicowych poglądów reżyser Olivier Stone. W rolę pozbawionego skrupułów rekina biznesu Gordona Gekko wcielił się ponownie 65-letni Douglas. W 1987 roku za rolę w pierwszej części otrzymał Oskara.

Film przedstawiał losy bankiera z Wall Street, który z chęci zysku był gotów zrobić wszystko. Życiowe motto bohatera sprowadzało się do zdania „chciwość jest dobra”. Krytyka z entuzjazmem przyjęła tamten obraz twierdząc, że doskonale ukazuje niebezpieczeństwa i pokusy giełdowego życia.

Długo nie było okoliczności sprzyjających nakręceniu drugiej części. Dopiero ostatni kryzys gospodarczy ujawnił wszystkie bolączki świata gospodarczego, a opinia publiczna powinna z chęcią  zobaczyć, jak wyglądają kulisy wielkich finansowych przekrętów.

Druga część ma mieć tytuł „Wall Street: Pieniądze nigdy nie śpią”. Akcja będzie się znowu toczyć wokół Gordona, który w końcu opuści więzienie i będzie próbował odnaleźć się w swoim dawnym środowisku.

Najważniejsze będą jednak próby odbudowania stosunków z córką, dzięki której Gordon pozna swojego przyszłego zięcia Jacoba (w tej roli gwiazdor Shia LaBeouf). Stara wyga manipulacji biznesowych szybko stanie się wzorem młodego Jacoba.

W obsadzie znajdują się też Josh Brolin, Carey Mulligan, Susan Sarandon i Frank Langella.

ŁO, Reuters

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO, Reuters

Polecane