Elektrobudowa planuje inwestycje w rosyjski sektor usług. Do 2010 r. chce zdobyć 15 proc. udziałów na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.
Notowana na GPW katowicka Elektrobudowa, spółka specjalizująca się w pracach elektromontażowych i produkcji rozdzielnic prądu, zamierza być głównym graczem na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Do 2010 r. chce osiągnąć w całym sektorze udział nie niższy niż 10-15 proc.
— Założyliśmy, że będziemy największą spółką w Polsce i chcemy też być największą w tej części Europy. Otrzymujemy oferty na budowę elektrowni za granicą, w tym elektrowni atomowych. Będziemy obserwować też Niemcy, gdzie rusza program elektrowni cieplnych. Ich dużą część mogą zbudować polskie firmy. W krajach ościennych natomiast zamierzamy osiągnąć pozycję zauważalnego gracza rynkowego, a to wymaga zbudowania nowych kompetencji — mówi Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy.
W tym celu spółka zamierza wejść w inny segment w Rosji.
— Za sześć miesięcy będziemy sprzedawać usługi, ponieważ ten rynek jest wielokrotnie większy od rynku urządzeń. W ciągu półtora roku zaczniemy organizować działalność — wyjaśnia prezes.
Jego zdaniem, rynek wschodni jest bardziej opłacalny, bo szybciej się rozwija, a tamtejsze kontrakty są rentowniejsze od polskich.
— To w Rosji chcemy wydawać pieniądze. W tamtejszym segmencie produktów sprzedawanych zaczynamy osiągać 10 proc. i chcemy zwiększać sprzedaż — mówi prezes.
Coraz większy wpływ na poziom przychodów Elektrobudowy ma rosyjska spółka Kruelta, w której katowicka firma ma 51 proc. udziałów. W tym roku przychody Kruelty powinny wynieść 16,5 mln USD (51,43 mln zł), a zysk netto 1,0 mln USD (3,12 mln zł).
Przed dwoma dniami Elektrobudowa podwyższyła tegoroczne prognozy. Skonsolidowane przychody mają wynieść 447,9 mln zł, a zysk netto 16,8 mln zł. Wcześniejsze prognozy zakładały, że grupa wypracuje 363 mln zł przychodów i zarobi 9,3 mln zł netto. Prezes jest przekonany, że spółce uda się utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu i zapowiedział kontynuację polityki dywidendy. W 2005 r. było to 1,5 zł za akcję, a w tym roku dywidenda może wynieść 2 zł.
Obecnie spółka inwestuje w rozwój produktów, budowę zaplecza konstrukcyjnego oraz modernizację i rozbudowę fabryki w Koninie. Inwestycje pochłoną 6-7 mln zł. Według prezesa, w tym roku Elektrobudowa przekroczy budżet inwestycyjny.