Pieniądze urosną na drzewach

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 07-05-2015, 00:00

Nawet 12 proc. rocznie ma zarabiać fundusz WI Lasy Polskie, obiecują jego zarządzający.

Lasy mogą być miejscem, gdzie kapitał nie tylko ma rosnąć, ale też czuć się dużo bardziej komfortowo niż na kapryśnych rynkach finansowych — przekonują przedstawiciele W Investments Domu Maklerskiego, który w czwartek, 7 maja, rozpoczął emisję certyfikatów nowego funduszu WI Lasy Polskie. Ta niszowa strategia, oparta na drzewnych fundamentach, ma przynosić 8-12 proc. zysku rocznie i przy okazji realizować misję zalesiania.

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

Kupić, zasadzić, sprzedać

Pieniądze inwestorów (minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. EUR, czyli około 160 tys. zł) fundusz wyda na zakup gruntów ornych przeznaczonych do zalesienia. Będzie celował w te najtańsze, nieprzydatne rolniczo, których ceny nie przekroczą 20 tys. zł za hektar. — W tym roku chcielibyśmy wydać nie więcej niż 60-70 mln zł na zakup gruntów. Docelowo planujemy pozyskać do funduszu 200 mln zł i posiadać 11,5 tys. hektarów przeznaczonych do zalesienia. To wpisuje się w politykę państwa, które chce do 2035 r. zasadzić 1 mln hektarów nowych lasów — ujawnia Piotr Sawala, prezes W Investments Dom Maklerski.

Źródłem zysku funduszu ma być wzrost cen posiadanej ziemi, sprzedaż drewna z upraw leśnych, a także dopłaty na zalesianie. Kwota dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w zakładanym 40-letnim okresie uprawy może wynieść łącznie około 45 tys. zł na hektar. — Pozyskanie tych pieniędzy w maksymalnej wysokości będzie istotnie wpływać na przepływy pieniężne funduszu. Stopa zwrotu będzie uzależniona od wartości ziemi i drewna, wysokości otrzymanych dopłat oraz sprzedaży drewna. Można założyć, że przy takiej polityce inwestycyjnej oraz braku innych czynników zewnętrznych uprawy zarządzane przez fundusz będą przynosić zwrot nettona poziomie około 8-12 proc. rocznie — wylicza Piotr Sawala.

Ochrona przed inflacją

Pozyskanie surowca na poziomie około 20 m sześc. drewna z 1 hektara lasu będzie możliwe dopiero po 20 latach od zalesień. Inwestor nie musi jednak czekać tak długo na wycofanie zainwestowanego kapitału. Będzie mógł to zrobić po 1,5 roku. Fundusz ma utrzymywać około 15-20 proc. w gotówce, co ma być tzw. poduszką płynnościową. Wartość certyfikatów będzie uwzględniać wycenę surowca w czasie. Lasy Państwowe posiadają 9 mln hektarów lasów, co stanowi 30 proc. powierzchni Polski, podczas gdy zaledwie 1,3 mln hektara to lasy prywatne.

Monopol Lasów Państwowych pozytywnie wpływa na ceny surowca. W ostatniej dekadzie średnia cena drewna wzrosła o ponad 70 proc. przy inflacji na poziomie 40 proc., wynika z danych GUS.

— Lasy Państwowe nie mają interesu w tym, aby ceny drewna spadały. Dodatkowo na rynku popyt na surowiec jest wyższy o 10 proc. od podaży. Ta nierównowaga również wpływa na ceny drewna. Kalkulacja przyszłej wartości aktywów funduszu zakłada, że drewno będzie drożało o 1,5 proc. rocznie. Uwzględniając historyczne zmiany cen surowca oraz sytuację rynkową, uważamy jednak, że są to założenia konserwatywne — ocenia Piotr Sawala.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu