Pierwsze F-16 trafią do Polski przed 11 listopada 2006

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-08-24 19:38

Pierwsze cztery z 48 zakupionych przez Polskę myśliwców wielozadaniowych F-16 mają trafić do bazy lotniczej w Krzesinach koło Poznania przed przyszłorocznym Świętem Niepodległości - poinformował w środę w Bydgoszczy dyrektor wdrażania programu F-16 gen. dyw. rez. Roman Baszuk.

Pierwsze cztery z 48 zakupionych przez Polskę myśliwców wielozadaniowych F-16 mają trafić do bazy lotniczej w Krzesinach koło Poznania przed przyszłorocznym Świętem Niepodległości - poinformował w środę w Bydgoszczy dyrektor wdrażania programu F-16 gen. dyw. rez. Roman Baszuk.

"Planujemy, aby przed świętem listopadowym w 2006 r. pierwsze cztery samoloty F-16 wylądowały na lotnisku w Krzesinach. Miałoby to się stać 9-10 listopada" - powiedział Baszuk.

W latach 2006-2008 polskie lotnictwo otrzyma 48 amerykańskich myśliwców - 36 samolotów jednoosobowych F-16C i 12 maszyn dwuosobowych, szkoleniowych F-16D.

W 2006 r. dostarczonych zostanie do Polski łącznie osiem samolotów (pięć jednomiejscowych i trzy - dwumiejscowe) i w 2007 r. - 16, a pozostałe w 2008 r. Myśliwce będą eksploatowane w bazach w Krzesinach - 32 maszyny i Łasku - 16 maszyn.

Gen. Baszuk w środę towarzyszył wiceministrowi obrony Januszowi Zemke w rozmowach z przedstawicielami koncernu Lockheed Martin i innych firm amerykańskich w sprawie utworzenia w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy centrum serwisowania samolotów F-16.

"Samoloty F-16, które mamy otrzymać w przyszłym roku, są już w zaawansowanej fazie montażu. Przed nami stoi problem eksploatacji maszyn. W resorcie obrony uważamy, że remonty i naprawy, na ile to będzie możliwe, powinny, być realizowane w kraju, a konkretnie w WZL nr 2 w Bydgoszczy" - powiedział Zemke.

Wiceszef resortu obrony podkreślił, że przede wszystkim konieczne jest precyzyjne uzgodnienie z amerykańskimi partnerami zakresu możliwych remontów i modernizacji F-16 w WZL nr 2. Wskazał też, że stworzenie polskiego centrum serwisowania wiązałoby się z przejęciem od producentów wybranych technologii remontowych i naprawczych, doposażeniem zakładu, przeszkoleniem części załogi i uzyskaniem stosownych certyfikatów.

W opinii gen. Baszuka, WZL nr 2 będą w stanie przystąpić do pierwszych prac przy F-16 za półtora roku, a zakres zdań możliwych do realizacji będzie zwiększał się wraz z kolejnymi inwestycjami. Przewiduje się, że F-16, które wejdą na wyposażenie polskiego lotnictwa będą wymagały remontów dopiero w 2014-15 r.

Dostosowanie WZL nr 2 do nowych zadań będzie sfinansowane ze środków przewidzianych w programie offsetowym i z budżetu ministerstwa obrony. W przyszłym roku resort obrony będzie miał do dyspozycji 18,2 mld zł, z czego 466 mln zł na program F-16, zarówno na spłaty rat za samoloty, jak i tzw. pakiet logistyczny, obejmujący m.in. inwestycje techniczne.

Obecnie w bydgoskich zakładach m.in. modernizowane są MiGi-29, które Polska otrzymała w zeszłym roku od Niemiec. Cztery z 22 maszyn przekazano już do eskadry w Malborku.

"Powstanie centrum serwisowania zagwarantuje przyszłość WZL nr 2 na 30 lat, gdyż przez tyle co najmniej użytkowane są samoloty F-16. Obecnie zakład ma zagwarantowane zlecenia na 10 lat, gdyż przez taki okres będą eksploatowane MiGi-29 przez eskadry w Mińsku Mazowieckim i Malborku" - zaznaczył Zemke.

Wiceminister podkreślił, że w związku ze zbliżającymi się dostawami F-16 prowadzonych jest wiele inwestycji wojskowych. Modernizowane są bazy lotnicze w Krzesinach i Łasku, budowanych jest sześć stanowisk radarowych, a także gruntownej modernizacji poddawane są cztery ośrodki dowodzenia i naprowadzania, z których kluczowe znaczenie będą miały ośrodki pod Warszawą i Bydgoszczą.