Pierwszy fixing pogłębia niepewność wśród graczy

Tomasz Furman
09-04-2001, 12:20

Pierwsze w tym tygodniu notowania jednolite zaowocowały dużymi wahaniami cen większości akcji. Sytuacja ta dotyczy zwłaszcza walorów zaliczonych do pojedynczego fixingu, gdzie ceny wahały się od plus 15 proc. do minus 9,6 proc. Rekordzistą został Caspol, na akcjach którego nawet po dzisiejszym wzroście kursu wartość obrotu wyniosła jedynie około 1,4 tys. zł. Mino braku płynności dzisiejszy wzrost może być efektem spekulacji dotyczących połączenia spółki z innym przedsiębiorstwem branży transportowo spedycyjnej tj. JAS FBG. Po realizacji fuzji nowopowstała grupa mogłaby skuteczniej konkurować zwłaszcza z zagranicznymi podmiotami głównie dzięki posiadaniu szerokiej gamy usług i sieci agencji bardzo silnych zwłaszcza na zachodzie i południu kraju.

Na drugim biegunie poniedziałkowych notowań jednolitych znalazły się akcje Nomi. Ich przecena i niewielka wartość obrotów może świadczyć o coraz mniejszym zainteresowaniu inwestorów tym papierem. Główną przyczyną spadku zainteresowania spółką jest co raz bardziej prawdopodobne jej wycofanie z rynku publicznego.

Tomasz Furman, t.furman@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pierwszy fixing pogłębia niepewność wśród graczy