O ile techniczna sytuacja na rynku ropy naftowej sprzyja korekcie spadkowej, to inwestorzy wyczekują na konkretny impuls – bo póki co na rynku tym utrzymują się w miarę pozytywne nastroje, związane z brakiem istotnych lockdownów w wyniku wariantu Omikron oraz obawami o podaż ropy naftowej w niektórych krajach.
Niemniej, fundamentalnie ceny ropy naftowej nie mają już istotnych powodów, by kontynuować zwyżki – zwłaszcza w obliczu bardzo prawdopodobnego pojawienia się na tym rynku nadwyżki w bieżącym roku, zapowiadanej zarówno przez OPEC, jak i Międzynarodową Agencję Energetyczną.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Niepokojące informacje napływają także ze strony Chin. Jak pokazały najnowsze dane, w 2021 roku import ropy naftowej do Chin znalazł się na poziomie średnio 10,26 mln baryłek dziennie, co oznacza spadek o 5,4% w ujęciu rdr. To pierwszy roczny spadek importu ropy naftowej do Państwa Środka od 2001 r., a więc od 20 lat. Warto zaznaczyć, że Chiny były główną siłą napędzającą globalny handel ropą naftową w ostatnich latach – odpowiadały za 44% wzrostu popytu na ropę od roku 2015.
Z kolei Stany Zjednoczone wczoraj poinformowały o sprzedaży 18 mln baryłek ropy naftowej z rezerw strategicznych do 6 firm, w tym Exxon Mobil i Valero Energy. Niemniej, ten ruch był zapowiadany, więc nie jest on zaskoczeniem dla inwestorów. O ile wyprzedaż rezerw strategicznych następuje na rynku ropy wyjątkowo rzadko, to fundamentalnie niewiele zmieni, bowiem stanowi jedynie ułamek dziennego globalnego popytu na ropę.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne