Pierwszy opór na DAX osiągnięty

Kamil Jaros, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 2022-09-12 09:21

Cena kontraktu na niemiecki indeks DAX podnosi się z rana, co można odczytywać jako efekt pomyślnych doniesień zza wschodniej granicy, gdzie wojska ukraińskie przeprowadziły skuteczną ofensywę redukując znacznie obszar Ukrainy zajęty przez wojska rosyjskie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Giełda we Frankfurcie
Giełda we Frankfurcie
fot. Alex Kraus/Bloomberg

Ceny kontraktów w USA trzymają się w okolicy piątkowego zamknięcia. Jest dziś szansa na próbę pokonania pierwszych oporów. Kontrakty na DAXa będą zmagać się z poziomem 13150 pkt., a kontrakty na indeks Dow Jones z poziomem 32340 pkt. Skuteczne pokonanie tych barier sprawi, że na poważnie będzie można rozważać powrót do scenariuszy wzrostowych, jakie budowały się podczas zwyżki z lipca i początku sierpnia.

W kalendarzu na ten tydzień liczy się głównie wtorek. Dziś jest on niemal pusty. Za to jutro właśnie w planie jest publikacja danych o amerykańskiej inflacji. To ostatnie ważne dane przed posiedzeniem Komitetu Otwartego Rynku amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Przesądzą o tym, czy rzeczywiście pojawi się kolejna mocna podwyżka stóp procentowych o 75 pkt. bazowych. Dotychczasowe dane dotyczące inflacji w lipcu, cz sytuacji na rynku pracy w lipcu i sierpniu pozwalają sądzić, że właśnie podwyżka o większej skali wydaje się być prawdopodobna. Gdyby inflacja za sierpień okazała się wyższa od oczekiwań, Fed byłby niejako zmuszony do zdecydowanego działania. Szczególnie, że dotychczasowy przekaz pozostaje jastrzębi.

Poza inflacją w USA jutro pojawi się jeszcze inflacja niemiecka oraz wartość wskaźnika ZEW. W środę w planie jest publikacja danych o brytyjskiej inflacji, a także produkcji przemysłowej w strefie euro. W czwartek poznamy ostateczne dane o polskiej inflacji oraz o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA. Na koniec tygodnia zaplanowano jeszcze pakiet danych z gospodarki Chin, oficjalną publikację inflacji w strefie euro oraz dane o nastrojach amerykańskich konsumentów.

W piątek cena ropy naftowej w wersji WTI podniosła się do okolicy 86 dolarów za baryłkę, czyli poziomu, który wcześniej pracował jako wsparcie, które później zostało pokonane. Zwyżka w ten okolicy się zatrzymała. Zatem nadal warto do niej podchodzić jako do ruchu powrotnego, po którym ponownie może dojść do spadków. Ewentualnej wyjście nad lokalny szczyt znajdujący się nieco ponad 90 dolarów byłby potwierdzeniem tego, że jednak popyt ma inne plany i ponownie atakuje. Równolegle na rynku złota trwa kreślenie niewielkiego odbicia. Nadal jego skala nie jest przekonująca i raczej sugeruje możliwość próby ataku na dołek z lipca.

Podnoszą się nieco notowania euro i funta. Kurs EURUSD rośnie do 1.0080, a GBPUSD do 1.1615. AUDUSD utrzymuje poziom tuż nad 0.6800. USDCAD pozostaje nad poziomem 1.3000, a na USDJPY ponownie widać chęć wzrostu. Obecnie to 143.00.

DE30.f; H4