Pierwszy stracił wiarę w Alior

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2019-02-13 22:00

Analityk banku Morgan Stanley obniżył z neutralnej do negatywnej rekomendację dla akcji Alior Banku. To wyłom.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się jak swoją decyzję uzasadnia bank Morgan Stanley

Do tej pory z szesnastu rekomendacji, obowiązujących dla walorów Aliora, aż 14 brzmiało „kupuj” lub „akumuluj”, dwie były neutralne, a ani jedna nie brzmiała „redukuj” lub „sprzedaj”. Za tak dobrą okazję inwestycyjną nie uchodził żaden inny z przedstawicieli sektora. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale po styczniowej korekcie zwyżkowej w notowaniach Neri Tollardo, analityk Morgana Stanleya, zdecydował się obniżyć zalecenie do „niedoważaj”, a cenę docelową z 62 do 56 zł. Kurs na GPW jest niewiele wyżej. Tymczasem średnia z cen docelowych, oszacowanych przez pozostałych analityków, to ponad 76 zł. Konsens jednak systematycznie się obniżał — w trzy miesiące spadł o 15 proc. Niektórzy eksperci z nadzieją wypatrują jednak raportu finansowego za IV kwartał 2018 r., który zostanie opublikowany 28 lutego. Liczą, że przekona on inwestorów do tego, że biznes będzie Aliorowi szedł coraz lepiej.

Natomiast powody tego, że z notowaniami najlepiej nie jest, są zdaniem analityków dwojakie: problemy z ładem korporacyjnym i obawy o karę z KNF za dystrybucję funduszy Fincrea TFI (W Investments). Od października 2018 r. zarządem kieruje Krzysztof Bachta, który czeka na formalną zgodę KNF na objęcie funkcji.