To pierwsze takie wydarzenie od pięciu dekad.

Mark Carney, szef Banku Anglii
Pracownicy zatrudnieni w departamentach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i administrację brytyjskiego banku centralnego zapowiedzieli, że akcja strajkowa potrwa jeszcze trzy dni.
W strajku biorą udział również urzędnicy pracujący w biurach znajdujących się na piętrze, gdzie swój gabinet ma prezes Banku Anglii Mark Carney.
Związkowcy organizujący strajk żądają wyższych podwyżek wynagrodzeń, ponieważ obecne nie przekraczają progu inflacji, która wynosi 1 proc.