Piłka się kręci, biznes też

Brytyjczycy mają ze swojej piłki ponad 3 miliardy funtów korzyści. Polska piłka jest na fali, ale jej wysokość trzeba jeszcze policzyć.

Skoro Premier League dodaje wartości brytyjskiej gospodarce, to ile polska liga dodaje naszej? Zdaniem firmy doradczej EY – dużo. Ale nikt tego jeszcze nie liczył.
EY chętnie by policzył piłkarskie efekty dla polskiej gospodarki.

Piłka nożna
Zobacz więcej

Piłka nożna

ARC

- Ważne, by patrzeć nie tylko na efekty krajowe, ale i lokalne. Bo piłkarska liga może dawać np. 0,4 proc. miejsc pracy w skali całej gospodarki, ale aż 15 proc. miejsc pracy w powiecie, a jeszcze większy udział mieć w skali zatrudnienia gminy – przekonywał Marek Rozkrut, partner i główny ekonomista EY, w trakcie dyskusji zorganizowanej na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Piłka przyciąga

Takie wyliczenia mogłyby być ważne dla samorządów, ale i dla inwestorów.Potwierdza to Marcin Herra, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Warszawie, wcześniej zarządzający stadionem narodowym w Warszawie.

- Stadion narodowy daje zarobek, mimo że na początku to nie było oczywiste. Wątpiono w jego sukces, skoro nie gra na nim na stałe żadne klub. Teraz, kiedy zarabia, przyczyny upatruje się właśnie w braku tego przywiązania do klubu – zauważa Marcin Herra.

Zarobek, jego zdaniem, może też dać piłka ręczna, którą obecnie się zajmuje.

- Jej popularność rośnie, a ostatnie mistrzostwa pobiły rekordy oglądalności – przypomina Marcin Herra.

O ile EY wyciąga dla polski wnioski na przykładzie ligi brytyjskiej, o tyle Dariusz Marzec, prezes Ekstraklasy, patrzy częściej na ligę niemiecką.

- Tam większą uwagę poświęca się aspektowi więzi społecznych, które piłka umacnia. Widać to też coraz lepiej w Polsce. Zbliżamy się już do pierwszej dziesiątki lig jeśli chodzi o obecność na stadionach – podkreśla Dariusz Marzec.

Kibic kocha w niedoli

Marcin Herra i Dariusz Marzec kuszą, bo zawodowo szukają sponsorów. Ale sponsorzy, którzy już się w polską piłkę zaangażowali, też są zadowoleni. Przykładowo, Biedronka, która sponsoruje polską reprezentację piłki nożnej. Alfred Kubczak, dyrektor ds. korporacyjnych Jeronimo Martins (właściciel sieci Biedronka) przekonuje, że nakłady szybko się firmie zwróciły.

- Ważne były dla nas też nieoczywiste efekty wynikające z tego sponsoringu. Na przykład to, że piłka nożna jest egalitarna i interesują się nią również kobiety, zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o reprezentację kraju. Ważne było też to, że nawet mimo niepowodzeń drużyny, kibice zawsze znajdują siłę, by wrócić na stadion – wyliczał Alfred Kubczak.

Ales Dobes, dyrektor bukmacherskiej Fortuny Entertainment Polska, podkreślał zaś utracone biznesowe korzyści, z którymi powinna poradzić sobie i polska piłka, i polska gospodarka.

- Chodzi o nielegalny rynek bukmacherski w Polsce. Odzyskanie traconych tak podatków dałoby korzyści gospodarce, a także samorządom, które finansują inwestycje w infrastrukturę – zauważył Ales Dobes.

Kobieca piłka to trend

Publiczność dopytywała o prognozy biznesowe dla polskiego sportu, a także o to, czy nie zależą od sukcesów stricte sportowych polskich zawodników.

- Nie widać tu takiej sinusoidy – twierdził Ales Dobes.

- Wyniki biznesowe ligi sportowej niekoniecznie zależą od ogólnego stanu gospodarki. Kiedy gospodarka brytyjska przeżywała trudności, Premier League poprawiała wyniki – dodawał Marek Rozkrut.

W prognozach na pewno trzeba jednak śledzić trendy. I to amerykańskie, zdaniem Marcina Herry.

- W Stanach widać silny trend w kierunku sportu rodzinnego. Warto też zauważyć znakomitą oglądalność, którą osiągają mecze piłki kobiecej. Do tego kluczowe jest znaczenie technologii mobilnych, które wspaniale wspierają sport – dają szybkość i emocje – uważa Marcin Herra.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

/ Piłka się kręci, biznes też