Pilot woli małe stacje

Karol Jedliński
opublikowano: 13-09-2010, 00:00

Reklamodawcy przenoszą się do stacji kablowo-satelitarnych szybciej niż widzowie. Najwięcej traci TVP.

Reklamodawcy przenoszą się do stacji kablowo-satelitarnych szybciej niż widzowie. Najwięcej traci TVP.

Przez lata trzej giganci: TVP, TVN i Polsat, co roku dzielili między siebie około 80 proc. pieniędzy przeznaczanych na promocję na małym ekranie. Zanosi się na to, że w tym roku będzie to przynajmniej kilka procent mniej. A że wielkość całego rynku reklamy szacowana jest na 3,8 mld zł, każdy procent oznacza grube miliony. Według najnowszych danych Nielsen Audience Measurement, w sierpniu 2010 r. udział w rynku reklamy największych stacji spadł o niemal 7 proc. Wyniósł 64,9 proc., wobec 71,7 proc. w sierpniu 2009 r. Pieniądze wyprzedziły tym samym trend, bo sierpniowa oglądalność "wielkiej czwórki" spadła rok do roku o 3,3 proc.

Autokanibalizm

— Sierpień był dla nas kolejnym świetnym miesiącem. Efekt? Stacje z portfolio At Media, biura sprzedaży mediów tematycznych, były chętniej wybierane przez widzów niż wszystkie główne kanały naziemne — zaznacza Wojciech Kowalczyk z At Media.

Zdaniem analityków rynku, telewizje tematyczne nie zwolnią tempa. Poczuły pieniądz, więc agresywnie inwestują w programy, a także w ich promocję. Pomagają im też przeceny stawek u operatorów kablowych i platform cyfrowych.

— W dobie zunifikowanej ramówki głównych stacji wyspecjalizowane stacje skutecznie robią, co mogą, by wykorzystać nijakość na wizji u liderów — uważa Jakub Potrzebowski, prezes ZenithOptimedia Group w Polsce.

Ponadto do wyścigu o widza w kablu i satelicie włączyły się tematyczne projekty stacji naziemnych. Kanibalizm?

— Lepiej podgryzać się samemu, niż dać się zjeść innym — przyznają zgodnie przedstawiciele największych telewizji.

Ostatni etap rewolucji

Jeszcze w sierpniu zeszłego roku kanały z pakietu At Mediów miały średni udział w oglądalności rzędu 13,1 proc. i w tej statystyce wyraźnie przegrywały z całą "wielką czwórką". Jednak w ostatnich tygodniach, gdy najwięksi gracze serwowali odgrzewane kotlety, a nowościami były zapowiedzi jesiennych ramówek, pilotem dużo częściej wybieraliśmy AXN, Vivę, Mini-Mini czy Canal+. To wywindowało wynik At Media do 15,2 proc. i dało im fotel lidera. To zmartwienie głównie dla TVP i Polsatu. Kanały tematyczne TVN podciągnęły swoje wyniki z 3,7 do 5 proc., a sam TVN poprawił udział o 1,4 proc.

— Być może niedługo czeka nas ostatni etap rewolucji na tym rynku. Telewizja publiczna od lat swoje wysokie udziały opiera na telenowelach. Co się stanie, gdy produkujące je firmy przejmie konkurencja? Będzie zapaść, a taki scenariusz jest wcale nie niemożliwy — podkreśla Jakub Potrzebowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane