Gigant rynku obligacji przekonuje, że dewaluacja juana 11 sierpnia oraz umocnienie dolara będą wciąż wpływać na kursy wymiany.
- Oczekujemy, że azjatyckie waluty pozostaną pod presją utraty konkurencyjności wobec Chin po dewaluacji juana – napisał Lupin Rahman z Pimco w Londynie. - Nastroje sprzyjające unikaniu ryzyka spowodowane wydarzeniami w Chinach oraz dalsze umocnienie dolara będzie prawdopodobnie utrzymywały presję na większość walut rynków wschodzących, które działają jak zawór bezpieczeństwa swoich gospodarek – dodał.
Indeks Bloomberga pokazujący zmiany 20 walut gospodarek wschodzących zyskał 2,4 proc. w październiku. Kolumbijskiej peso, indonezyjska rupia i rosyjski rubel zyskał ponad 5 proc. po tym, jak na rynku zaczęło dominować przekonanie o opóźnieniu podwyżek stóp w USA. Ten sam wskaźnik stracił 8,3 proc. w trzecim kwartale, najwięcej od czterech lat, po tym jak Chiny zdewaluowały juna, a surowce staniały najmocniej od 2008 roku.
Pimco opowiada się za grą na spadek wartości walut gospodarek wschodzących wobec dolara.