Pińczów ma szanse stać się uzdrowiskiem

  • PAP
opublikowano: 26-01-2020, 20:43

Pińczów (Świętokrzyskie) ma szanse stać się uzdrowiskiem. Właściwości lecznicze lokalnego klimatu potwierdził w ostatnich badaniach Instytut Geografii i Zagospodarowania Przestrzennego im. S. Leszczyńskiego PAN w Warszawie. To kolejny krok do uzyskania przez gminę statusu uzdrowiska.

Wyniki prowadzonych przez kilka miesięcy badań opublikowano na początku roku. Potwierdziły one, że obszar planowany pod działalność uzdrowiskową w Pińczowie może być wykorzystywany w klimatoterapii.

"Pińczów i Garb Pińczowski to jedne z najcieplejszych miejsc w centralnej Polsce, o bardzo szczególnych warunkach termicznych. Gipsy, które się tam znajdują, powodują lokalną cyrkulację powietrza. Południowe stoki Garbu mają bardzo specyficzny i korzystny mikroklimat" – powiedziała w rozmowie z PAP profesor Magdalena Kuchcik z IGiPZ.

Jako najkorzystniejszy dla leczenia klimatycznego wskazano okres od początku kwietnia do początku czerwca oraz od drugiej dekady sierpnia do końca października. W tym czasie można korzystać tam z helioterapii (forma światłolecznictwa; leczenie słońcem poprzez między innymi kontrolowanie opalanie ciała), aeroterapii (metoda leczenia wykorzystująca korzystną specyfikę powietrza), a także terenoterapii (spacery po odpowiednio wytyczonych trasach według wskazówek lekarskich). Warunki klimatyczne mogą być wykorzystywane w leczeniu chorób narządu ruchu i stanów pourazowych, chorób reumatycznych, chorób skóry, układu nerwowego oraz nadciśnienia tętniczego.

Włodzimierz Badurak, burmistrz Pińczowa, powiedział w rozmowie z PAP, że uzdrowisko funkcjonować będzie także w oparciu o złoża leczniczych wód siarczkowo-siarkowodorowych. Obecnie są one czerpane z odwiertu "Las Winiarski", który znajduje się na granicy gmin Busko-Zdrój i Pińczów. Zasoby wód leczniczych w gminie Pińczów szacuje się na 15-20 milionów metrów sześciennych.

"Nie ukrywam, liczę na przychylność naszych sąsiadów z Buska-Zdroju i Solca. To znane kurorty cenione na całym świecie. W tej chwili gmina Busko korzysta z prywatnych odwiertów. Rozmawiałem z firmami o ewentualnych porozumieniach w sprawie dostarczania wody także do Pińczowa i jest na to wstępna zgoda. Nie wykluczamy własnych odwiertów, ale na razie gminy na to nie stać. Jest to koszt kilku milionów złotych" – powiedział burmistrz.

Dodał, że kolejnym krokiem, po uzyskaniu świadectwa klimatycznego, będzie przystąpienie do sporządzenia operatu uzdrowiskowego, co otworzy drogę do zatwierdzenia statusu uzdrowiskowego Gminy Pińczów. Operat ten określi strefę uzdrowiskową, która ma objąć wschodnią część Pińczowa i sołectwo Pasturka.

"Liczymy, że znajdą się prywatni inwestorzy chcący rozwijać infrastrukturę uzdrowiskową w naszej gminie. Jednocześnie chcemy uzbroić grunty i przygotować teren pod takie inwestycje. Zbliżamy się do nowej perspektywy finansowania, być może uda się pozyskać środki zewnętrzne na ten cel. Opracowywana strategie rozwoju województwa na kolejne lata uwzględnia wsparcie branży uzdrowiskowej. Wpisujemy się w te plany" – oznajmił burmistrz.

Władze miasta starają się o utworzenie strefy uzdrowiskowej w gminie Pińczów od 2018 r. Aby otrzymać status uzdrowiska, gmina, oprócz naturalnych surowców leczniczych oraz klimatu o potwierdzonych właściwościach leczniczych, musi także posiadać między innymi zakłady lecznictwa uzdrowiskowego. Ostateczną decyzję o przyznaniu statusu uzdrowiska podejmuje Ministerstwo Zdrowia.

W Świętokrzyskiem status uzdrowiska mają Busko-Zdrój i Solec-Zdrój. Oprócz Pińczowa stara się o to także Kazimierza Wielka, gdzie za kilka tygodni rozpocznie się budowa pierwszego basenu mineralnego. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu