Pioneer stracił selekcjonera

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-04-09 00:00

Adam Drozdowski, jeden z najlepszych w Polsce specjalistów od selekcji spółek do portfela, opuścił pokład najstarszego TFI w Polsce. Otwiera własny biznes.

Zarządzający, który dotychczas pomnażał pieniądze klientów w Pioneer Pekao TFI, wyrwał się z korporacyjnych macek, aby pójść na swoje i wystartować z autorskim funduszem. Specjalista nie chce na razie ujawniać szczegółów, ale jak dowiedział się „Puls Biznesu”, fundamentem strategii ma być m.in. selekcja spółek do portfela.

TEORIA I PRAKTYKA:
TEORIA I PRAKTYKA:
Adam Drozdowski lata pracy zarządzającego zwieńczył pracą doktorską, którą obronił w 2013 r. Tytuł jest wymowny: „Selekcja spółek do portfela akcji jako metoda pozwalająca na osiąganie stóp zwrotu przewyższających benchmark”.
Marek Wiśniewski

Mistrz od akcji

Adam Drozdowski jest jednym z najbardziej szanowanych ekspertów na polskim rynku funduszy. Pełni funkcję sędziego w Sądzie Dyscyplinarnym Związku Maklerów i Doradców i wykłada na studiach podyplomowych w Szkole Głównej Handlowej. Ale to na zarządzaniu akcjami zjadł zęby i to właśnie tym przede wszystkim zajmował się przez ostatnie lata. Najpierw w Legg Mason, potem w PZU, a do 2013 r. w AXA TFI, gdzie opiekował się m.in. flagowym AXA Equity Active Asset Allocation. Za jego czasów fundusz ten był jednym z lepszych produktów akcyjnych na rynku. Nie bez kozery finansista pojawił się więc na pokładzie Pioneera. To najstarsze TFI w Polsce, po tym jak rozstało się z Adamem Jenkinsem, potrzebowało dobrego selekcjonera, aby kontynuować rozpoczęty w 2011 r. proces „uzdrawiania” funduszy akcyjnych.I choć nie można dziś powiedzieć, że np. Pioneer Akcji Polskich czy Pioneer Akcji Aktywna Selekcja, czyli fundusze, którymi m.in. zarządzał Adam Drozdowski, są w czołówce zestawienia stóp zwrotu, to przynajmniej nie okupują już dna tabeli, lecz znajdują się w połowie stawki.

— Adam Drozdowski wzmacniał nasze kompetencje w zakresie analizy i selekcji spółek. Dziękujemy mu za jego wkład w tym zakresie i życzymy powodzenia przy realizacji własnych projektów. Planujemy poszerzanie zespołu analityków, aby wzmocnić zespół zarządzających w zakresie analizy spółek z naszego regionu — komentują przedstawiciele Pioneera.

Wycena nazwiska

Dla zarządzających prywatny projekt to szansa na sprawdzenie wartości nazwiska i umiejętności. Chodzi też o niezależnośći większe pieniądze. Od 2009 r., czyli od czasu, kiedy Konrad Łapiński (Total FIZ) i Robert Nejman (Agio Aktywnej Alokacji) przetarli szlak kolegom, na krajowym rynku powstało 5 autorskich funduszy. Niedawno, bo pod koniec 2014 r., Ipopemę TFI opuścił Arkadiusz Bogusz, trzykrotnie nagradzany przez „Puls Biznesu” tytułem „Mistrza obligacji”. W styczniu tego roku zaoferował dwie autorskie strategie, które po pierwszej emisji przyciągnęły prawie 90 mln zł. Autorski fundusz ma też m.in. prof. Krzysztof Rybiński, który wróżył rozpad strefy euro i chciał przed jego konsekwencjami uchronić inwestorów, więc zaproponował im inwestycje w Eurogeddon. Kasandryczna wizja się jednak nie potwierdziła, a fundusz nie podbił portfeli klientów.