Pionierska misja mieszkaniowa BGK

Emil Górecki
opublikowano: 2013-10-11 00:00

Mieszkanie od bankowego funduszu wynajmiesz w p 2014 r. Zapłacisz 20-30 proc. taniej niż u kamienicznik

Już w pierwszym półroczu 2014 r. tworzony przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) Fundusz Mieszkań na Wynajem powinien mieć w zasobach pierwsze lokale. Choć spółka BGK Nieruchomości (do zarządzania pieniędzmi funduszu) ma być gotowa do działalności w pierwszym kwartale 2014 r., a TFI FIZ (które będzie właścicielem budynków) dopiero czeka na zgodę nadzoru finansowego, ich zarządzający już przeczesują rynek największych polskich aglomeracji w poszukiwaniu „odpowiedniego produktu”.

Fundusz mieszkań na wynajem jest w powijakach, ale do Dariusza Kacprzyka, prezesa BGK, już trafiają kolejne pomysły nieruchomościowe. BGK mógłby poprzez osobny fundusz wejść we współpracę z samorządami. Wspólne TFI mogłoby budować dla miast mieszkania komunalne i socjalne. [FOT. WM]
Fundusz mieszkań na wynajem jest w powijakach, ale do Dariusza Kacprzyka, prezesa BGK, już trafiają kolejne pomysły nieruchomościowe. BGK mógłby poprzez osobny fundusz wejść we współpracę z samorządami. Wspólne TFI mogłoby budować dla miast mieszkania komunalne i socjalne. [FOT. WM]
None
None

— Potrzebujemy samodzielnych budynków z najbardziej popularnymi mieszkaniami o powierzchni 50-60 mkw. i 2-3 pokojami. Muszą być gotowe do zamieszkania, czyli wykończone. Rozpoznaliśmy rynek i znaleźliśmy inwestycje, które mogłyby zaspokoić 10-15 proc. naszego docelowego apetytu — mówi Piotr Kuszewski, dyrektor departamentu inwestycji kapitałowych BGK.

Hurtem taniej

To, czy mieszkania będą miały pralki, łóżka i wanny, jest jeszcze przedmiotem analiz. Wiadomo, że minister finansów dokapitalizuje BGK kwotą 5 mld zł na fundusz mieszkaniowy, a wynajem ma przynosić 4 proc. zwrotu rocznie. To wystarczy na około 20 tys. mieszkań w miastach, w których rynek wynajmu jest płynny.

— Będziemy kupować mieszkania hurtowo, deweloper nie będzie musiał ponosić kosztów marketingu. Będziemy zlecać usługi pakietowo — jesteśmy w stanie sporo zaoszczędzić. Dzięki temu będziemy mogli zaoferować o 20-30 proc. niższe czynsze najmu niż na rynku — mówi Dariusz Kacprzyk, prezes BGK. O ile kryteria zamówienia na kilka tysięcy lodówek czy stołów wydają się proste, przy zakupie budynków już takich prostych wyznaczników nie można przyjąć.

— Mieszkania powinny być ciągle w wynajmie, więc muszą spełniać kryteria, których oczekują wynajmujący — przy zachowaniu parametru 4-procentowej stopy zwrotu. Musimy wziąć pod uwagę np. komunikację publiczną czy wielkość oferty mieszkań niesprzedanych w okolicy. Każdy zakup poprzedzi analiza — zapowiada Piotr Kuszewski.

Pionierzy wynajmu

Fundusz BGK ma też przecierać szlaki dla prywatnych funduszy, które chciaby zainwestować w mieszkania na wynajem w Polsce. Dziś około 3,5-4 proc. mieszkań w kraju jest przeznaczonych na wynajem, choć realnie ta wartość może być wyższa — „dzięki” szarej strefie.

— Fundusze przed zainwestowaniem w mieszkania na wynajem pytają o historię takich inwestycji. W Polsce jej nie ma, ale BGK może ją stworzyć — mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS.

— Na razie nie ma takich funduszy, ale średnicy pytają dewel pakiety mieszkań. Być danie rynku. Jednak zm chęty inwestycyjne, ja na wynajem czy uwzg amortyzacji dla osób rozbudzić rynek wyna inwestorów indywidu ża Grzegorz Kiełpsz, Związku Firm Dewelop Dodatkowo budown ma błogosławieństwo r — Program Mieszk będzie ostatnim, który mieszkań w Polsce — Styczeń, wiceminister downictwa.