Piotr i Paweł dostał finansowanie

opublikowano: 25-02-2018, 22:00

W akcjonariacie borykającej się z problemami operacyjnymi i szukającej inwestora branżowego sieci marketów pojawiło się TFI Capital Partners.

Powrót do formy nie jest łatwy, ale najważniejsze, by utrzymać się na nogach. Kontrolowana przez rodzinę Wosiów sieć supermarketów Piotr i Paweł, licząca 145 sklepów, nie chce powtórzyć losu niegdysiejszych rywali z segmentu delikatesów, czyli upadłych Bomi i Almy. Jej właściciele przy pomocy banku BZ

WBK szukają strategicznego inwestora branżowego, ale do jego znalezienia i zamknięcia transakcji — która zapewne będzie wymagała zgody urzędu antymonopolowego — jest jeszcze daleko. Tymczasem sieć potrzebowała kapitału „na już”.

— Niespodziewane w branży ograniczenie przez ubezpieczycieli limitów na transakcje między sieciami handlowymi a dostawcami w naturalny sposób zwiększyło zapotrzebowanie na kapitał obrotowy także w naszym przypadku oraz wymusiło rozpoczęcie prac nad zwiększeniem efektywności operacyjnej — mówi Piotr Woś, główny udziałowiecsieci Piotr i Paweł, cytowany w komunikacie spółki.

Pod koniec ubiegłego tygodnia na rynek trafiła informacja o tym, że w Piotra i Pawła zainwestowały fundusze zarządzane przez TFI Capital Partners, należące do notowanej na GPW grupy Capital Partners. Wartość transakcji nie została ujawniona, nie podano także, jaką część udziałów w sieci marketów objął inwestor finansowy. Tego, jakie dokładnie są wyniki finansowe sieci Piotr i Paweł, nie wiadomo. Czołowa w grupie spółka akcyjna Piotr i Paweł w 2016 r. miała 1,19 mld zł przychodów ze sprzedaży, 2,6 mln zł stratyoperacyjnej i 0,3 mln zł zysku na poziomie netto. Na poziomie operacyjnym przynosi straty od 2014 r. W grupie funkcjonuje jednak cały łańcuszek spółek, z których część jest kontrolowana przez spółkę akcyjną Piotr i Paweł, a inne bezpośrednio przez Piotra i Pawła Wosiów.

— Inwestycja w sieć Piotr i Paweł ma dla nas duży potencjał wzrostowy. Wsparcie finansowe ze strony TFI Capital Partners oraz know-how naszej grupy stabilizują sytuację sieci Piotr i Paweł, a wejście TFI Capital Partners w strukturę własnościową daje komfort optymalnego przeprowadzenia transakcji z jednym z rozważanychinwestorów branżowych, dla których sieć ta jest atrakcyjnym aktywem — mówi Adam Chełchowski, prezes TFI Capital Partners.

Nie jest to pierwsza inwestycja Capital Partners w polski handel. Ponad dekadę temu spółka zainwestowała w rzeszowski Bać-Pol, jednego z największych hurtowników spożywczych w kraju. Obecnie fundusz Capital Partners I FIZ ma 8,45 proc. akcji dystrybucyjnej spółki. Capital Partners niedawno otrzymał spory zastrzyk gotówki. Fundusz był głównym akcjonariuszem giełdowego Gekoplastu, na który wezwanie ogłosiła włoska grupa Karton.

Pakiet 73,7 proc. akcji sprzedano za ponad 60 mln zł. Tymczasem w Piotrze i Pawle trwa proces due dilligence, prowadzony przez inwestorów strategicznych. Jak pisały w połowie lutego „Wiadomości Handlowe”, proces ten ma potrwać „kilka tygodni”, a zainteresowani są właściciele sieci, które działają już w Polsce, jak i tacy, którzy nie mają tu sklepów. Według naszych informacji wśród zainteresowanych jest m.in. sieć E.Leclerc, która wcześniej przejęła część majątku upadającej Almy (konkretnie sieć Krakowski Kredens).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Piotr i Paweł dostał finansowanie