Piotr Nurowski, pełniący obowiązki prezesa Elektrimu, oddał się do dyspozycji Rady Nadzorczej spółki. Powodem jest nieosiągnięcie porozumienia z Ministerstwem Skarbu Państwa w sprawie realizacji inwestycji Pątnów II w ZE PAK. GPW zawiesiła notowania Elektrimu, a po ich ponownym rozpoczęciu holding potaniał o blisko 5 proc. do 3,1 zł za akcję.
Elektrimowi nie udało się osiągnąć porozumienia z Ministerstwem Skarbu Państwa w sprawie inwestycji Pątnów II w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK). Holding liczył, że do końca ubiegłego tygodnia uda mu się zawrzeć porozumienie z resortem, które miało umożliwić przesunięcie o rok, do marca 2006 r., terminu zakończenia inwestycji Pątnów II.
- Zobaczymy, co powie sąd arbitrażowy. Czy uzna, że umowa prywatyzacyjna jest nieważna. Jeżeli tak, to będziemy żądać od skarbu państwa zwrotu poniesionych nakładów (...) Ja nadal wierzę w tą inwestycję, ale nie udało się zawrzeć porozumienia z MSP. Zaproponowaliśmy, albo że wykupimy należące do skarbu państwa akcje po dzisiejszych cenach rynkowych, albo żeby skarb państwa nas wykupił - powiedział Piotr Nurowski.
Jego zdaniem, Elektrim zainwestował w PAK 209 mln EUR. PAK jest jednym z najcenniejszych aktywów Elektrimu, który posiada 39 proc. akcji tej spółki. Elektrim kupując od skarbu państwa, który ciągle posiada połowę kapitału PAK, udziały w firmie zobowiązał się do przeprowadzenia programu inwestycyjnego w wysokości 1 mld USD. Elektrim deklarował, że znalazł konsorcjum banków do sfinansowania przedsięwzięcia. Do umowy brakowało jednak zgody MSP na przedłużenie inwestycji.
ONO


