Pracownicy coraz częściej zgłaszają korzystywanie przez firmy z nielegalnego oprogramowania.
Zrzeszająca producentów oprogramowania organizacja Business Software Alliance (BSA) odnotowała w 2010 r. 43-procentowy wzrost liczby zgłoszeń piractwa komputerowego. W Polsce zgłoszono 402 takie przypadki, gdy w 2009 r. 281. Bezpośrednim efektem ubiegłorocznych zgłoszeń było 147 ugód z firmami. Piractwo kosztowało je w sumie ponad 930 tys. zł.
BSA w lutym zaczęła telewizyjną kampanię, by zwrócić uwagę na korzystanie z nielegalnych programów w biznesie. Spot emitowany w TVN24 i Polsat News przestrzega kadrę zarządzającą przed ryzykiem prawnym związanym z używaniem software’u niewiadomego pochodzenia.
— Nawet w kilkuosobowych firmach może wystąpić problem z zarządzaniem licencjami na oprogramowanie. Prezes może wyposażyć firmę w legalny software, ale nigdy do końca nie wie, co zrobi jego podwładny. Dlatego na rynku są dostępne systemy, które w czasie rzeczywistym informują zarząd firmy o instalacji nielegalnej aplikacji przez pracownika — wyjaśnia Grzegorz Filarowski, prezes firmy Log Systems, sprzedającej takie oprogramowanie.
