PiS i PO rozmawiają o ochronie zdrowia

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-10-2005, 16:54

Zespoły PiS i PO ds. zdrowia przystąpiły w poniedziałek do pracy nad wspólnymi ustaleniami. Elżbieta Radziszewska (PO) oraz Bolesław Piecha (PiS) powiedzieli PAP, że wynik rozmów będzie przedstawiony w środę premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi oraz liderowi PO Janowi Rokicie.

Zespoły PiS i PO ds. zdrowia przystąpiły w poniedziałek do pracy nad wspólnymi ustaleniami. Elżbieta Radziszewska (PO) oraz Bolesław Piecha (PiS) powiedzieli PAP, że wynik rozmów będzie przedstawiony w środę premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi oraz liderowi PO Janowi Rokicie.

    Po obu stronach zasiadły po cztery osoby związane z ochroną zdrowia. Platforma do prowadzenia rozmów wyznaczyła prof. Zbigniewa Religę, posłankę Radziszewską, Andrzeja Sośnierza oraz Jarosława Pinkasa. PiS reprezentują: Bolesław Piecha, Maria Stryjska, Jolanta Szczypińska oraz Jacek Piątkiewicz.

    Radziszewska powiedziała, że najpierw jedna strona musi dokładnie dowiedzieć się od drugiej, co kryje się pod niektórymi hasłami lansowanymi w programach wyborczych. Zarówno Radziszewska, jak i Piecha zapewnili, że o wynikach rozmów najpierw zostaną poinformowane gremia polityczne, a dopiero potem media.

    "Spotkaliśmy się i będziemy pracować do oporu" - powiedział Piecha. I on, i Radziszewska zapewniają, że atmosfera rozmów jest "przyjazna i dobra".

    Ochrona zdrowia to w programach Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej jedna z dziedzin, w której występuje wiele fundamentalnych różnic, o czym mówił m.in. Jan Rokita. PiS w kampanii wyborczej postulowało wprowadzenie budżetowego systemu opieki zdrowotnej (w takim systemie corocznie w ustawie budżetowej określa się pulę wydatków na ochronę zdrowia w danym roku), podczas gdy Platforma głosiła hasła większego jego urynkowienia.

    W programie wyborczym PiS zapowiadał likwidację NFZ i przejście z systemu ubezpieczeniowego na finansowanie świadczeń zdrowotnych z budżetu państwa. Partia ta postulowała wydzielenie świadczeń, których opłacanie weźmie na siebie minister zdrowia: m.in. ratownictwa medycznego i procedur wysokospecjalistycznych, zaś wojewodom miały być przekazywane środki na kontraktowanie reszty świadczeń. Według Piechy, pomysł jego partii nie oznaczał powrotu do generującej marnotrawstwo sytuacji sprzed reformy wprowadzającej kasy chorych.

    PO w swoim programie opowiadała się za pewnym urynkowieniem systemu opieki zdrowotnej, m.in. poprzez utworzenie kilku niezależnych, konkurujących ze sobą funduszy, które opłacałyby świadczenia opieki zdrowotnej. Jednym z punktów programu było wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane