Pitera o sprawie ustawy o grach: nie korupcja, lecz lobbing

PAP
opublikowano: 01-10-2009, 09:04

Minister w kancelarii premiera, odpowiedzialna za walkę z korupcją Julia Pitera (PO) uważa, że sprawa nieprawidłowości w pracach nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych to nie korupcja, lecz lobbing. Chodzi o czwartkową publikację "Rzeczpospolitej", według której szef klubu PO Zbigniew Chlebowski i minister sportu Mirosław Drzewiecki mieli lobbować w interesie firm hazardowych.

Pitera publikację gazety nazywa przeciekiem. "Gdyby była to afera korupcyjna, to zapewniam, że w tym przecieku znalazłby się fragment o ewentualnym honorarium za tę +usługę+" - uważa Pitera. "Absolutnie nie powinny mieć miejsca te rozmowy i nie mam co do tego cienia wątpliwości" - ocenia minister w KPRM.

"Jak widać nie ma w ogóle informacji o tym, że było to związane z jakąś korzyścią materialną dla którejkolwiek z osób, która prowadziła tę rozmowę" - podkreśliła posłanka PO w rozmowie z radiem TOK FM. Tylko wtedy, jej zdaniem, można mówić o korupcji.

Według Pitery, Chlebowski i Drzewiecki popełnili błąd w kontaktach z lobbystami, którzy, zainteresowani pewnymi rozwiązaniami, wydzwaniają do posłów z prośbą o spotkanie lub próbują relacjonować sprawy przez telefon. "Zawsze ucinam taką rozmowę i odpowiadam, że jeżeli jest jakikolwiek problem, proszę o napisanie na piśmie wszystkiego, czego dana instytucja się domaga. (...) Ja się na pewno nie spotkam i na pewno odpowiem na piśmie" - podkreśliła Pitera.

"Myślę, że gdyby był tam fragment o gratyfikacji, to byłby to podstawowy hit +Rzeczpospolitej+, ponieważ jeżeli ktoś dokonał przecieku, a dokonał przecieku, bo tak jak mówię, nie było możliwości dostania tego z jakiejkolwiek kancelarii tajnej, to ten przeciek był prawdopodobnie dokonany, odpowiednio czarno rysował rzeczywistość. Narysował ją czarno, ale nie ma korzyści" - komentuje Pitera.

Samo ujawnienie sprawy Pitera uważa za zdumiewające, ponieważ najpierw szef CBA wysłał tajne pisma do kancelarii prezydenta, premiera, Sejmu oraz Senatu, a potem powiadomił o tym media.

Pitera zapewniła również, że sprawa ewentualnych nieprawidłowości w pracach nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych, zostanie wyjaśniona, czy to, w przypadku Chlebowskiego - przez klub PO lub, w przypadku Drzewieckiego - przez premiera.

Minister zaznaczyła również, że w środę rozmawiała z Chlebowskim o ustawie. Szef klubu PO miał zapewniać, że projekt ustawy jest niedobry i że od początku był mu przeciwny. Zdaniem Pitery ta rozmowa stawia Chlebowskiego w zupełnie innym świetle niż publikacja w "Rz".

"Rzeczpospolita" ujawniła w czwartek kulisy afery, o której Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało prezydenta, premiera, władze Sejmu i Senatu. W piśmie do nich Biuro ostrzegło, że budżet państwa mógł stracić 469 mln zł na zmianach w tzw. ustawie hazardowej.

Jak ustalił dziennik, w sprawę zamieszani są czołowi politycy PO: szef Klubu Platformy Zbigniew Chlebowski i minister sportu Mirosław Drzewiecki. Mieli lobbować w interesie firm hazardowych. CBA zaalarmowało prezydenta o przecieku, który miał nastąpić po tym, jak Biuro powiadomiło o aferze premiera Donalda Tuska.

Dziennik napisał, że biznesmeni, którzy lobbowali ws. ustawy mieli założone podsłuchy telefoniczne i nagrane rozmowy mają dowodzić, że byli w stałym kontakcie z Chlebowskim i Drzewieckim; odbyli też z nimi kilkanaście spotkań.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane