Pitera rozważa wystąpienie z Platformy Obywatelskiej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-04-24 16:02

Julia Pitera rozważa wystąpienie z Platformy Obywatelskiej. Wieczorem spotka się w tej sprawie z prezydiumpartii.

Julia Pitera rozważa wystąpienie z Platformy Obywatelskiej. Wieczorem spotka się w tej sprawie z prezydiumpartii.

    Pitera jest rozgoryczona wyborem nowego szefa Platformy na Mazowszu. W sobotę został nim Łukasz Abgarowicz, uważany za jednego z najbliższych współpracowników Pawła Piskorskiego z czasów gdy był on prezydentem Warszawy.

    "Nie jestem w stanie funkcjonować w strukturach, którymi kierują te osoby. Nazwisko nowego przewodniczącego na pewno nie zbuduje zaufania mieszkańców Mazowsza i Warszawy do Platformy Obywatelskiej" - powiedziała PAP Pitera.

    "Jeszcze dzisiaj będę rozmawiała o tej sprawie z prezydium (Platformy). Mam parę pomysłów, które być może zastosuję, ale o tym będę mogła powiedzieć dopiero po spotkaniu z władzami" - dodała Pitera.

    Podkreśliła, że jej sprzeciwu wobec wyboru Abgarowicza nie należy redukować do konfliktu personalnego. "To jest sprawa dobra publicznego, sprawa wiarygodności Abgarowicza" - powiedziała Pitera.

    Sobotnia "Gazeta Stołeczna" napisała, że Abgarowicz "był jednym z rozgrywających w tzw. układzie warszawskim, czyli koalicji SLD-PO rzadzącej Warszawą do 2002r."

    "Gazeta" napisała też, że Abgarowicz "do dziś szefuje powołanej przez  m.in. władze miasta fundacji Warszawianka obwinianej o kosztowne i niezgodne z prawem budowanie parku wodnego na Mokotowie" i przypomniała, że był szefem rady nadzorczej firmy deweloperskiej Dom Development (1999-2002) budującej osiedla mieszkaniowe na terenie Warszawy.

    Według dziennika, Piskorski i Abgarowicz kupili mieszkania na jednym z osiedli wybudowanych przez Dom Development i "nie widzieli w tym nic zdrożnego". "Jednak zdaniem obserwatorów sprawa budziła moralne kontrowersje. Dom Development uzyskiwał bowiem zgody na budowę w urzędach, podlegających Piskorskiemu iAbgarowiczowi. A firmie deweloperskiej szło jak z płatka: dostawała w urzędach co chciała" - napisała gazeta.

    Abgarowicz mówił w sobotę, że nie działał jeszcze w samorządzie warszawskim, gdy podjęto decyzję o budowie Warszawianki, został wyznaczony do zajęcia się tą sprawą 80 proc. środków było już wydanych. Podkreślił, że doprowadził do dokończenia budowy i powstania obiektu, który się samofinansuje.

    Odnosząc się do kwestii związanych z Dom Development Abgarowicz oświadczył, że w czasie gdy on zasiadał w radzie nadzorczej, firma ta kupiła od samorządu warszawskiego tylko 1 działkę w przetargu ustanym - na licytacji.

    Wiceszef Platformy Jan Rokita powiedział w poniedziałek w Szczecinie, że wysoko ceni zarówno Piterę jak i Abgarowicza i będzie chciał załagodzić powstały konflikt.