Piwna machina biznesowa

W Monachium rozpoczął się w sobotę Oktoberfest

Święto piwa z 204-letnią tradycją i wielka machina biznesowa, która w ubiegłym roku wpompowała do budżetu miasta dodatkowe 1,1 mld EUR. Bawarskie dożynki piwne to złota żyła nie tylko dla browarników, lecz także dostawców, restauratorów, hotelarzy i linii lotniczych. Ponad 6-milionowy tłum gości ktoś przecież musi tam dowieźć, nakarmić, zabawić i przenocować. Udział w tegorocznych zyskach będzie miał również sam Warren Buffett, który wprawdzie osobiście na imprezie się nie stawi, ale należący do niego operator prywatnych samolotów NetJets Inc. już zaplanował 60 lotów do i z Monachium. Tradycyjnie wyższe są ceny za podawane na Oktoberfeście litrowe kufle piwa (tzw. Mass). Średnio podrożały o 2,58 proc., a niektóre z nich pierwszy raz w historii przekroczyły barierę 10 EUR. Na wydarzeniu zyskują również liczne firmy niezwiązane z obsługą gości, które wykorzystują obecność w Bawarii milionów ludzi z całego świata i organizują w okolicy ważne dla siebie eventy. Doroczną konferencję inwestorską zwołują w tym czasie m.in. Goldman Sachs Inc., Joh. Berenberg and Gossler & Co. KG oraz Unicredit, który firmowe spotkanie przeniesie w tym roku do piwnego namiotu Paulanera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Piwna machina biznesowa