Gospodarka Japonii skurczyła się w IV kw. o 3,3 proc. (kw./kw.) i aż o 12,7 proc. (r/r) — najmocniej od 1974 r. — podał urząd statystyczny.
— To najgorszy kryzys od zakończenia II wojny światowej — podsumował Koru Yosano,
minister ds. polityki gospodarczej i fiskalnej.
Jego zdaniem, Japonia nie będzie w stanie przezwyciężyć go sama.
— Gospodarka, której wzrost zależy m.in. od eksportu samochodów, maszyn i elektroniki, ruszy z miejsca, kiedy uczynią to gospodarki innych krajów — twierdzi minister.
Wg danych rządowego instytutu badawczego, w I kw. 2009 r. PKB spadnie jeszcze mocniej, o 20 proc. (r/r).