Solidny wzrost w gospodarce amerykańskiej nie wystarczył, by zachęcić inwestorów do ponownych zakupów za oceanem. W drugim kwartale wzrost sięgnął 4 proc., czego nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Mimo to na rynku przeważa strona podażowa. W drugiej godzinie handlu indeks S&P500 traci 0,2 proc., Dow Jones zniżkuje o 0,4 proc., a nad kreską utrzymuje się tylko Nasdaq (+0,2 proc.).
- Dane były świetne, jednak inwestorzy obawiają się, że rynek uwzględnił w cenach już wiele pozytywnych informacji – komentował dla Bloomberga Tom Sudyka, prezes towarzystwa Lawson Kroeker.
Wydarzeniem tygodnia na giełdzie nowojorskiej będzie jednak ogłaszana dzisiaj o 20 czasu polskiego decyzja Fedu w sprawie polityki pieniężnej. Inwestorzy spodziewają się ograniczenia programów skupu aktywów o kolejne 10 mld USD miesięcznie. Zdaniem Billa Grossa inwestorzy powinni pożegnać się z nadziejami na dalsze zyski z aktywów, ponieważ stopy procentowe będą rosnąć.
