PKE chce zmodernizować dwie nierentowne elektrownie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-04-10 10:04

W ciągu najbliższych sześciu lat Południowy Koncern Energetyczny (PKE) chce zmodernizować dwie należące do niego elektrownie: Halemba w Rudzie Śląskiej i Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu. Są one trwale nierentowne, przynosząc w sumie kilkadziesiąt mln zł strat rocznie.

W ciągu najbliższych sześciu lat Południowy Koncern Energetyczny (PKE) chce zmodernizować dwie należące do niego elektrownie: Halemba w Rudzie Śląskiej i Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu. Są one trwale nierentowne, przynosząc w sumie kilkadziesiąt mln zł strat rocznie.

    W poniedziałek zarząd spółki zaprosił potencjalnych partnerów do składania koncepcji odbudowy i rozwoju mocy wytwórczych elektrowni. Ogłoszenia ukazały się w prasie i na stronie internetowej koncernu. Potencjalni kontrahenci mogą zgłaszać swoje projekty do końca maja.

    "Jesteśmy zainteresowani różnymi koncepcjami, zakładającymi nie tylko odtworzenie mocy elektrowni na węglu kamiennym, a w Blachowni częściowo na gazie koksowniczym, ale również np. budowę spalarni odpadów komunalnych, produkującej energię elektryczną i cieplną, budowę elektrociepłowni wytwarzającej energię z biomasy lub inne rozwiązanie" - powiedział PAP Paweł Gniadek z PKE.

    Przypomniał, że zainteresowanie inwestycjami w Blachowni i Halembie wyraziło już kilku potentatów na rynku energii. Zarząd spółki postanowił jednak zamieścić ogłoszenia w prasie, aby wszyscy potencjalni chętni mieli równe szanse.

    Od autorów koncepcji PKE oczekuje propozycji modernizacji elektrowni, informacji o zdolności do kapitałowego zaangażowania się w inwestycję, wstępnej analizy ekonomicznej przedsięwzięcia oraz projektu finansowania. Koncern sam również zamierza zaangażować się w inwestycję finansowo.

    Gdyby zdecydowano o odtworzeniu mocy elektrowni na węglu kamiennym, wartość przedsięwzięcia wyniosłaby kilkaset mln zł. Szacuje się, że budowa 1 megawata mocy kosztuje ok. 1 mln euro. Obecna moc Halemby to 200 megawatów elektrycznych, a Blachowni 158.

    Choć elektrownie przynoszą straty, ich funkcjonowanie jest mimo wszystko korzystne dla koncernu ze względu na przysługujące mu z tego tytułu limity emisji dwutlenku węgla. Dzięki nim PKE może produkować więcej energii w innych swoich elektrowniach. Inaczej musiałby dokupić prawa do emisji na rynku, co jest bardzo kosztowne.

    44-letnia Elektrownia Halemba sąsiaduje z kopalnią Halemba w Rudzie Śląskiej. W pobliżu przebiega autostrada A-4. Zakład wyposażony jest w cztery bloki o mocy 50 megawatów elektrycznych każdy. W ciągu 40 lat jednostki te przepracowały po około 235 tys. godzin. Elektrownia zatrudnia 209 osób.

    47-letnia Elektrownia Blachownia położona jest w Kędzierzynie-Koźlu w woj. opolskim. Energię elektryczną i cieplną wytwarzają tam w sumie trzy turbozespoły. Zakład zatrudnia 276 pracowników.

    PKE jest drugim pod względem wielkości producentem energii elektrycznej w kraju. Firma dysponuje 14-proc.  udziałem w krajowej zainstalowanej mocy elektrycznej i ma 16 proc. rynku produkcji ciepła w woj. śląskim. Ubiegłoroczny zysk PKE przekroczył 281,2 mln zł wobec 297,2 mln zł rok wcześniej. Przychody wyniosły 3,56 mld zł.