PKL wjadą na GPW
Zarząd Polskich Kolei Linowych, po przekształceniu w spółkę akcyjną, przystąpi do prac nad upublicznieniem spółki i przygotowań do debiutu na GPW. W ten sposób spółka zamierza uzyskać przynajmniej część środków na inwestycje szacowane na 70 mln zł.
Instytut Prawa Spółek i Inwestycji Zagranicznych w Krakowie przygotowuje już strategię przyszłych przekształceń własnościowych.
— Dużą przeszkodą są nie uregulowane kwestie własności gruntów — mówi Andrzej Laszczyk, prezes Polskich Kolei Linowych.
Spory budzą zwłaszcza rejony Kasprowego Wierchu i tras narciarskich na Palenicy.
Uregulowanie praw własnościowych niektórych terenów jest warunkiem sine qua non dalszych przekształceń.
— Posiadamy ramowy projekt przekształcenia spółki z o.o. w spółkę akcyjną, a następnie upublicznienie walorów i ewentualny debiut na GPW — twierdzi Andrzej Laszczyk.
Prezes PKL nie wątpi w powodzenie sprzedaży akcji.
— W Polsce jest około 5 mln narciarzy, którzy powinni być zainteresowani wykupem naszych walorów — uważa Andrzej Laszczyk, prezes Polskich Kolei Linowych.
Żeby zwiększyć atrakcyjnośc inwestycji, nie wyklucza się nawet przywilejów w korzystaniu z infrastruktury PKL dla nabywców akcji.
— Trudno określić choćby w przybliżeniu terminy przekształceń — mówi Andrzej Laszczyk.
Tak samo, jak trudno sprecyzować wielkość przyszłej emisji.
— Przed nami trzy główne zadania inwestycyjne; dokończenie budowy stacji snowboardowej Palenica- Szczawnica (wydatki pochłoną 10-12 mln zł, a inwestycja zakończy się w 2004 roku), budowa kolejki dojazdowej na Kasprowy Wierch (kosztem 50 mln zł — początek budowy zakładany jest na 2004 rok) oraz budowa kolejki na Goryczkową (kosztem 15 mln zł). Wszystkie wydatki sfinansujemy z kredytów, no i oczywiście z ewentualnej emisji akcji — tłumaczy Andrzej Laszczyk.
Obecnie kapitał założycielski wynosi 33 mln zł.
— Wkrótce zostanie powiększony do 36 mln zł — zapowiada Andrzej Laszczyk.
Nie ujawnia on jednak wyników finansowych, jakie wypracowuje kierowana przez niego spółka.
Przedsiębiorstwo Polskie Koleje Linowe funkcjonuje od 65 lat, prowadząc działalność usługową w atrakcyjnych uzdrowiskach Polski południowej: w Zakopanem, Krynicy i Szczawnicy. Firma dysponuje kolejami linowymi na Kasprowy Wierch, Gąsienicową, Goryczkową, Butorowy Wierch, Gubałówkę, Górę Parkową i Palenicę. W lipcu ubiegłego roku przedsiębiorstwo zostało wyodrębnione ze struktur PKP w samodzielną spółkę z o.o. PKP pozostawiło sobie jednak 100-proc. kontrolę.