PKM Duda na fali wznoszącej

WIS
opublikowano: 2012-03-21 00:00

Koncern mięsny pokazał siłę. W ciężkim dla branży mięsnej 2011 r. wypracował solidne wyniki.

Rekordowo niskie pogłowie trzody chlewnej, szybko rosnące ceny żywca, a także spadek spożycia wędlin w naszym kraju nie przeszkodziły Polskiemu Koncernowi Mięsnemu Duda w osiągnięciu rekordowych przychodów ze sprzedaży i przyzwoitego zysku w 2011 r. Grupa podała wczoraj, że w minionym roku zwiększyła sprzedaż o 15 proc., do 1,67 mld zł, wobec 1,46 mld w 2010 r. Jej zysk netto zwiększył się o 25 proc. — do prawie 40 mln zł.

— 2011 r. był bardzo trudny i nieprzewidywalny dla branży mięsnej. Zmagaliśmy się m.in. z aferą dioksynową, pogłębiał się kryzys na rynku żywca, notowaliśmy rekordowe wysokie ceny surowca i malejące marże. W tych warunkach istotne zwiększenie naszych przychodów i udziałów w rynku oceniam jako sukces. Był to kolejny rok umacniania naszej pozycji w branży — chwali się Maciej Duda, prezes PKM Duda.

Zarząd spółki spodziewa się dalszej poprawy wyników w 2012 r. Ma jej w tym pomóc m.in. rozwój dystrybucji w kolejnych regionach Polski, rozwój sprzedaży w branży hotelarsko- -gastronomicznej, a także wzrost wolumenu ubojów w zakładzie w Grąbkowie. Poza tym, zarząd spółki cały czas prowadzi rozmowy w sprawie potencjalnych przejęć firm przetwórczych i dystrybucyjnych.

— Wyniki firmy są stabilne, ale trudno będzie znacząco poprawić marże bez rozwoju dużo bardziej opłacalnej od ubojów działalności przetwórczej, w czym mogą pomóc przejęcia — ocenia Monika Kalwasińska, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.