PKN: 2000 r. niewiele lepszy od 1999 roku

Maciej Zbiejcik
08-03-2000, 00:00

PKN: 2000 r. niewiele lepszy od 1999 roku

Analitycy oceniają, że zysk netto Polskiego Koncernu Naftowego w tym roku będzie niemal identyczny jak pro forma w 1999 roku. Na większe zyski koncernu można liczyć w 2001 roku.

— Jeśli chodzi o wyniki koncernu za 2000 rok, to powinny być na przyzwoitym poziomie, ale zbliżonym do ubiegłorocznego. W tej chwili spółce nie sprzyjają wysokie ceny ropy na zagranicznych giełdach. Faktem jest, że zawsze wzrost notowań ropy powoduje spadek marż rafinacyjnych i detalicznych przedsiębiorstw zajmujących się przerobem i dystrybucją paliw. Do tej grupy należy właśnie Polski Koncern Naftowy — ocenia Hanna Kędziora, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

WEDŁUG prognoz DI BRE Banku, w tym roku zysk netto płockiej spółki wyniesie 759 mln zł. Ich szacunki wskazują, że w 2001 roku wynik netto wzrośnie już do poziomu 910 mln zł. Analitycy zapowiadają również w najbliższych latach wzrost przychodów w koncernie. Prognozy na 2000 rok mówią o sprzedaży na poziomie 25,3 mld zł, a w następnym roku odpowiednio 25,7 mld zł.

UBIEGŁOROCZNE wyniki PKN zostały raczej dobrze przyjęte przez specjalistów. Przychody ze sprzedaży w Polskim Koncernie Naftowym zbliżyły się do poziomu 17,2 mld zł. Zysk operacyjny wyniósł 963 mln zł, a zysk netto 659 mln zł. Z racji zaledwie kilkumiesięcznej historii spółki trudno jest zestawiać je z wcześniejszymi. Dla pełniejszego zobrazowania ubiegłorocznych osiągnięć koncern przedstawił szacunki pro forma zsumowanych wyników CPN i Petrochemii, zestawiając dane z 1999 roku z wynikami 1998 roku.

W TYM zestawieniu najbardziej rzuca się w oczy blisko 24-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży. W dużej mierze złożyła się na to większa sprzedaż, zwyżka cen ropy oraz rosnąca akcyza. W zeszłym roku spółka zapłaciła około 7 mld zł akcyzy.

Również zyski Polskiego Koncernu Naftowego w 1999 roku wykazują dynamikę, choć nieco mniejszą niż przychody. Wynik operacyjny w ubiegłym roku był wyższy blisko o 8 proc.

Według zarządu koncernu, taki rezultat jest wypadkową kilku czynników. Spadek ochrony celnej obniżył przychody i zysk operacyjny o ponad 240 mln zł. Jednak zostało to zrekompensowane większą produkcją i sprzedażą. Porównując w podobny sposób zysk netto płockiej spółki należy podkreślić ponad 23-proc. wzrost. Po części bierze się to z mniejszych obciążeń podatkowych oraz przeszacowania rezerw na odroczony podatek dochodowy.

ANALITYCY po prześledzeniu zeszłorocznych wyników wskazują na rosnące zadłużenie koncernu. Na początku 1999 roku wynosiło ono 750 mln zł, a na koniec ubiegłego roku blisko 1,8 mld zł. W tym czasie wskaźnik zadłużenia do kapitałów własnych spółki powiększył się z 14 do 30 proc. Tymczasem kierownictwo płockiego koncernu nie wyklucza dalszego zwiększania zadłużenia. Jednocześnie nie chce dopuścić, aby wskaźnik zadłużenia do kapitałów przekroczył 40 proc.

MIMO osiąganych dobrych wyników i niezłych prognoz, walory płockiego koncernu znajdują się ostatnio w trendzie spadkowym. Analitycy wskazują, że to nie przypadek. Obecnie spółki z tego sektora na całym świecie nie mają najlepszej passy. Dodatkowo czynnikiem hamującym wzrost walorów akcji Polskiego Koncernu Naftowego jest przygotowywana przez Skarb Państwa sprzedaż kolejnego pakietu akcji PKN. Jeszcze w 2000 roku w obrocie publicznym ma szansę znaleźć się w sumie 75 proc. akcji spółki. Na przełomie II i III kwartału Nafta Polska zamierza wprowadzić na giełdę 20-30 proc. walorów koncernu.

Prawdopodobnie w tym roku PKN zamierza przeprowadzić nową emisję akcji. Według analityków, w grę wchodzi podwyższenie kapitału o 15 proc., a środki z emisji przeznaczone byłyby na inwestycje kapitałowe.

— Z drugiej strony ewentualny zakup Slovnaftu PKN jest w stanie sfinansować za pomocą kredytu — tłumaczy jeden z analityków.

TYMCZASEM atrakcyjność PKN w oczach inwestorów mogłoby poprawić ewentualne przejęcie Slovnaftu czy Rafinerii Gdańskiej przez płockiego giganta.

— Gdyby RG kupił inwestor skandynawski, byłoby to niekorzystne dla płockiego koncernu. Tymczasem przykłady z innych krajów wskazują, że obecnie panuje silna tendencja, by rafinerie w poszczególnych państwach funkcjonowały pod jednym szyldem — dodaje Hanna Kędziora.

W ubiegłym roku łączne nakłady inwestycyjne koncernu wyniosły ponad 1,6 mld zł i były wyższe blisko o 8 proc. niż w poprzednich 12 miesiącach. Najbardziej podniesiono nakłady związane z inwestycjami w stacje CPN. W tym celu wydano 427 mln zł, a więc o około 84 proc. więcej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / PKN: 2000 r. niewiele lepszy od 1999 roku