PŁOCK (Reuters) - Prezes PKN Orlen Zbigniew Wróbel liczy na to, że Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) rozpocznie w tym roku kolejny etap prywatyzacji jego spółki, jeśli uda się zamknąć transakcję przejęcia Rafinerii Gdańskiej przez PKN i brytyjski Rotch.
Prezes powtórzył, że wyniki finansowe Orlenu za ubiegły rok w jego ocenie okazały się bardzo dobre, ale odmówił podania przybliżonych szacunków zysków za 2002 rok. PKN ma podać swój raport za czwarty kwartał 3 marca.
"Ten rok musi być początkiem myślenia o konsolidacji (branży paliwowej). Sądzę, że MSP dotrzyma składanych deklaracji, że po zakończeniu transakcji z Rafinerią Gdańsk rozpocznie się trzeci etap prywatyzacji Orlenu" - powiedział dziennikarzom Wróbel.
"Naszym zdaniem powinien się on chociaż w powijakach, ale pojawić się już w tym roku, podobnie jak nasza chęć rozpoczęcia oficjalnych już rozmów z głównymi graczami w centralnej Europie. To są cele, którymi chcemy się zająć w ciągu najbliższych dwóch lat" - dodał.
Resort skarbu wraz z Nafta Polską ma obecnie około 28 procent akcji PKN Orlen.
W ciągu najbliższych miesięcy oczekiwana jest decyzja skarbu państwa na temat tego, czy konsorcjum brytyjskiego Rotch Energy i PKN Orlen będą mogły kupić 75 procent akcji Rafinerii.
Z pakietu, który PKN wyceniał wcześniej na 275 milionów dolarów, jedna trzecia minus jedna akcja, trafi do PKN, a na resztę koncern będzie miał prawo pierwokupu w przyszłości.
Wcześniej PKN informował, że zakup Gdańskiej będzie wymagał od płockiej spółki zaciągnięcia znacznego kredytu, rzędu 100 milionów euro.
PKN chciałby połączyć się z Gdańską, by stworzyć firmę, która będzie miała większe znaczenie nie tylko w Polsce, ale i w całym regionie. Przejęcie Gdańskiej oznaczać będzie znaczny wzrost zdolności produkcyjnych PKN.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))


