PKN MA PREMIOWAĆ MAŁYCH CIUŁACZY ·

Maciej Zbiejcik
22-10-1999, 00:00

PKN MA PREMIOWAĆ MAŁYCH CIUŁACZY...

Oferujący nie zdążyli ustalić warunków dyskonta dla inwestorów indywidualnych

Wczoraj, po nocnym druku, ujrzał światło dzienne blisko 700-stronicowy prospekt PKN, jeden z najgrubszych tego rodzaju dokumentów w Polsce. Tym samym przygotowana w szalonym tempie oferta Polskiego Koncernu Naftowego zaczęła przybierać realne kształty.

Prospekt zakłada, że widełki ceny emisyjnej PKN zostaną podane 2 listopada, natomiast publiczna oferta sprzedaży 30 proc. akcji zostanie otwarta 4 listopada. Zapisy potrwają do 19 listopada, a dzień później nastąpi przydział akcji na specjalnej sesji giełdowej. Również 20 listopada poznamy ostateczną cenę walorów. Debiut giełdowy w Warszawie planowany jest na 26 listopada. Cztery dni wcześniej ruszy w Londynie handel GDR-ami polskiej spółki.

Transze ruchome

W sumie 126 mln akcji zostanie rozdysponowane w ofercie podstawowej oraz dodatkowej. Oferta podstawowa obejmuje inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych. Pierwsi mogą liczyć na 35,5 mln akcji, a drudzy — na przeszło dwa razy więcej, bo 78 mln sztuk. Z tej puli w ręce krajowych inwestorów trafi 15 mln akcji, a zagranicznych — 63 mln sztuk. Opcję dodatkowego przydziału akcji w ilości 12,5 mln zarezerwował sobie wiodący menedżer projektu sprzedaży koncernu — Dresdner Kleinwort Benson (DKB).

Jednak wprowadzający, którym jest Dom Inwestycyjny BRE Banku zastrzega dowolne przesunięcia akcji między transzami. Pewne jest tylko, że oferta krajowa może stanowić nie mniej niż 15 proc. i nie więcej niż 65 proc. ogólnej liczby ustalonej w transzy podstawowej.

Dyskonto we mgle

Ku zaskoczeniu rynku, do tej pory nie uzgodniono istotnego elementu oferty — wartości dyskonta od ceny sprzedaży, jakie ma przysługiwać inwestorom indywidualnym. Ta decyzja ma zapaść dopiero na dwa dni, przed uruchomieniem oferty.

— Trwają prace nad ustaleniem dyskonta tak, aby zapewnić optymalne wpływy dla Skarbu Państwa, a zarazem sprzedać optymalną ilość akcji — tłumaczył wczoraj Andrzej Bartos, wiceprezes Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Pewne jest jedynie, że najbardziej preferowani będą ci inwestorzy, którzy zdecydują się zapisać na akcje PKN w pierwszych dniach publicznej sprzedaży. Cały okres zapisów podzielono na dwie części. Pierwsza potrwa do 15 listopada i oprócz tego, że będzie cechowała się wyższym dyskontem, ma preferować indywidualnych inwestorów w razie nadsubskrypcji. Stopa alokacji dla zleceń złożonych w tym okresie będzie dwukrotnie wyższa od tej z okresu zleceń końcowych.

Zachód czeka na cenę

Maciej Szczytowski z DKB podkreśla, że na Zachodzie oferta PKN spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem. Akcje wartej co najmniej 2 mld USD (ponad 8 mld zł) polskiej firmy powinny stać się bowiem obowiązkowym składnikiem portfela funduszy inwestujących na rynkach wschodzących.

Jednak wszystko zależy od ceny emisyjnej.

— Ofercie PKN towarzyszy wiele znaków zapytania i czynników ryzyka. Dlatego firma stanie się łakomym kąskiem, jeśli cena będzie odpowiednio niska — powiedział analityk londyńskiego banku.

Na razie w kuluarowych notowaniach oczekiwane są widełki ceny na poziomie 20-25 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKN MA PREMIOWAĆ MAŁYCH CIUŁACZY ·