PKN Orlen pojawił się w odtajnionych notatkach

opublikowano: 2004-10-21 22:16

Spółka PKN Orlen pojawiła się w odtajnionych w czwartek notatkach Agencji Wywiadu, dotyczących spotkania biznesmena Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem.

"Wg uzyskanej informacji, polski przedsiębiorca Marek Dochnal, prowadzący interesy m.in. w Rosji, negocjuje z J. Kulczykiem nt. możliwości odkupienia posiadanych przez niego akcji PKN Orlen. Początkowo J. Kulczyk miał żądać 100 mln USD, lecz po rozmowach stanęło na 30 mln USD, przy zastrzeżeniu by kwota ta została przelana w całości na wskazane przez J.Kulczyka konto" - czytamy w jednej z notatek.

Jednym z najpoważniejszych akcjonariuszy PKN Orlen jest Kulczyk Holding, który wraz z podmiotami zależnymi, posiada 123 mln 911 tys. 206 akcji, czyli 5,69 proc. kapitału zakładowego spółki - dane z raportu bieżącego z czerwca 2002 roku, ostatniego, który informował o posiadanych przed ten podmiot udziałach.

Największymi udziałowcami instytucjonalnymi PKN Orlen są obecnie: Skarb Państwa - 17,3 proc. akcji, Nafta Polska - 10,2 proc. akcji, The Bank of New York - 10,9 proc. akcji oraz Commercial Union OFE - 5,8 proc. akcji. Ponad 214,6 mln akcji, czyli 50,2 proc. kapitału zakładowego spółki, pozostaje w posiadaniu innych udziałowców.

Jan Kulczyk jest doktorem prawa międzynarodowego, absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest pierwszym Polakiem, jaki w 1997 roku znalazł się na liście 500 najbogatszych ludzi świata amerykańskiego magazynu "Forbes". W 1991 roku rozpoczął tworzenie Kulczyk Holding SA, który jest obecnie największą prywatną grupą kapitałową - w jej skład wchodzą m.in.: Euro Agro Centrum SA, Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA, Skoda Auto Polska SA, Autostrada Wielkopolska SA, Polenergia, Kompania Piwowarska SA.

PKN Orlen powstał w 1999 roku z połączenia Petrochemii Płock i Centrali Produktów Naftowych w wyniku przyjętego wcześniej przez rząd programu prywatyzacji i restrukturyzacji krajowego sektora naftowego. Jest obecnie największym producentem paliw płynnych w Polsce, posiadając 64 proc. udziału w tym rynku i przerabiając około 75 proc. ropy naftowej, importowanej do kraju.

Nazwa Kulczyk Holding oraz nazwisko Jana Kulczyka pojawiało się wielokrotnie w prasie i analizach rynkowych w kontekście PKN Orlen, w tym planów połączenia płockiego koncernu z węgierskim MOL-em i austriackim OMV i utworzenia naftowego koncernu środkowoeuropejskiego, a także wokół spraw związanych ze zmianami personalnymi w radzie nadzorczej i zarządzie spółki.

Media spekulowały, że prezes PKN Orlen w latach 1999-2002 Andrzej Modrzejewski był oponentem Jana Kulczyka, a z kolei o jego następcy prezesie Zbigniewie Wróblu mówiono, iż oprócz poparcia prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ma także poparcie szefa Kulczyk Holding. Także nominację Jacka Walczykowskiego, następcy Wróbla w PKN Orlen, wcześniej związanego m.in. z Elektrimem, wiązano z wpływami Jana Kulczyka.

Walczykowski był najkrócej urzędującym szefem płockiego koncernu, stanowisko prezesa pełnił dwa tygodnie. W tym czasie zmiany personalne w PKN Orlen interpretowano jako konflikt między Kulczyk Holding i Skarbem Państwa, z którego ten ostatni wyszedł zwycięski. Na początku sierpnia 2004 roku nowym przewodniczącym rady nadzorczej PKN Orlen został Jacek Bartkiewicz, prezes BGŻ, zgłoszony przez Skarb Państwa. Zastąpił on na tym stanowisku odwołanego - także na wniosek Skarbu Państwa - Jana Wagę, prezesa Kulczyk Holding.

Obradujący wtedy akcjonariusze PKN Orlen wymienili pięciu członków rady nadzorczej spółki, w tym przewodniczącego i

uzupełnili w niej trzy wakaty. Zmiany personalne w składzie rady były możliwe dzięki głosom Skarbu Państwa i Otwartych Funduszy Emerytalnych. Wynik posiedzenia akcjonariuszy interpretowano w kuluarach "jako starcie Kulczyk Holding i Skarbu Państwa, który porozumiał się z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi, wzmacniając swą pozycję w PKN Orlen". Spekulowano też wówczas, że kolejnym krokiem Skarbu Państwa w nowej już radzie może być próba zmian w zarządzie spółki, w tym odwołanie jej prezesa Walczykowskiego. Odwołany wtedy przewodniczący rady nadzorczej PKN Orlen Jan Waga nie chciał komentować zmian personalnych.

Według ówczesnej oceny analityka walutowego Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej Marka Węgrzanowskiego, zmiany w radzie nadzorczej PKN Orlen można traktować jako uporządkowanie struktury przed dalszą prywatyzacją. "Istniało bowiem zagrożenie, że jeżeli dojdzie do konsolidacji z węgierskim MOL-em czy austriackim OMV, to Skarb Państwa może stracić wpływ na to, co się dzieje w największej polskiej spółce" - powiedział wtedy PAP Węgrzanowski.

Rozmowy w sprawie współpracy PKN Orlen i węgierskiego koncernu paliwowego prowadzono przez kilka miesięcy z MOL od listopada 2003. Podstawą negocjacji był list intencyjny podpisany wtedy między oboma podmiotami, którego ważność wygasła z końcem kwietnia 2004 roku. Zainteresowanie PKN i MOL nawiązaniem współpracy, w tym wspólnym udziałem w tworzeniu koncernu środkowoeuropejskiego, datuje się od co najmniej czterech lat. W tym czasie MOL zabiegał m.in. o kupno 17,6 proc. akcji PKN Orlen, rywalizując w tej ofercie z austriackim koncernem paliwowym OMV.

W połowie 2000 roku, czeski dziennik "Pravo" podał, że środkowo europejscy producenci paliw: węgierski MOL, austriacki OMV, chorwacka INA, słowacki Slovnaft i polski PKN planują założenie regionalnego stowarzyszenia tych rafinerii. PKN Orlen nie potwierdził wtedy swego udziału w tym przedsięwzięciu, ale nie wykluczył ewentualnych rozmów konsolidacyjnych, w tym z MOL.

W 2001 roku Nafta Polska na podstawie przyznanej wyłączności prowadziła negocjacje z MOL-em w sprawie sprzedaży 17,6 proc. akcji PKN Orlen. Rozważano wtedy m.in. kontynuowanie rozmów lub podjęcie decyzji o prowadzeniu równoległych rokowań także z udziałem trzeciego partnera, czyli austriackiego OMV, który wprawdzie nie dostał wyłączności negocjacyjnej, ale wcześniej przedłużył swoją ofertę kupna akcji polskiego koncernu.

Wyłączność negocjacyjna MOL w sprawie kupna akcji PKN Orlen upływała w połowie stycznia 2002 roku. W ramach negocjacji trwał wtedy proces wzajemnego badania się spółek - w MOL badania prowadzili pracownicy PKN Orlen i odwrotnie. Ostatecznie MOL zwrócił się z prośbą do Nafty Polskiej o zamrożenie negocjacji. W kwietniu 2002 roku Nafta Polska poinformowała, że odłożyła decyzję o sprzedaży 17,6 proc. akcji PKN Orlen do momentu przyjęcia przez rząd programów dla sektora chemicznego i paliwowego. Po tej informacji przedstawiciele węgierskiego MOL-a jak i austriackiego OMV oświadczyli, że podtrzymują zainteresowanie polskim koncernem.

Jednym z akcjonariuszy PKN Orlen, który poparł wówczas pomysł nawiązania bliższej współpracy z MOL, a nawet połączenia obu podmiotów, był Jan Kulczyk. Jego osobę kojarzono także z możliwością dołączenia do przedsięwzięcia także austriackiego OMV. W lutym 2002 roku Kulczyk powiedział w wywiadzie dla "Newsweeka", że chce zwiększyć swój udział w PKN Orlen co najmniej do 10 proc. oraz namówić koncerny - MOL i austriacki OMV - by "zamiast konkurować o Orlen, połączyły siły". Oświadczył, że "marzy mu się fuzja tych trzech firm z centrum w Orlenie".

W ciągu ostatnich pięciu lat PKN Orlen zamierzał przeprowadzić kilka inwestycji kapitałowych, starając się m.in. o zakup udziałów w słowackiej rafinerii Slovnaft, niemieckiej Mider, w chorwackim koncernie INA oraz już raz w czeskiej grupie paliwowej Unipetrol. Ostatecznie powiódł się zakup udziałów w Unipetrolu - w kwietniu tego roku czeski rząd podjął decyzję o sprzedaży PKN Orlen z Płocka 63 proc. akcji czeskiego koncernu petrochemicznego. PKN zaoferował za akcje Unipetrolu 13,05 mld koron czeskich, czyli blisko 1,95 mld zł.

mb/ pad/ ls/