PKN Orlen niczym szczególnym w ubiegłym tygodniu się nie wyróżnił. Po prostu realizował plan. Spodziewane odbicie do 19 zł nastąpiło, a ponieważ tam zabrakło sił na dalszy marsz na północ, rynek cofnął się w okolice wsparcia dołków z 20 III i 3 IV, 18 zł. Są wszelkie przesłanki by twierdzić, że tu może powstać twarde dno. Należą do nich znajdujące się przy 18 zł zniesienie jesiennej hossy o 0,618, dodatnie dywergencje układu kierunkowego i dziennych oscylatorów oraz sygnał kupna, wygenerowany niedawno przez tygodniowy oscylator stochastyczny. PKN jako jedyna bodaj spółka na GPW ma szansę stać się beneficjentem wysokich cen ropy i może stanowić przeciwwagę dla taniejących banków, gdy rozpocznie się ich korekta. Przy obecnej sytuacji sens ma łapanie dołków możliwie najbliżej dna z 20 III, 17,9.
Sygnałem wzmocnienia popytu, który da znaczący ruch cen w górę, byłoby przełamanie oporu dziennej VAMA10, 19,1. Najbardziej prawdopodobna jest teraz gra byków na czas, tak, by opadająca linia szczytów od 25 I znalazła się poniżej 19 zł. W ten sposób przebicie 19 zł załatwiłoby od razu pokonanie dwóch oporów.