PKO BP ma nareszcie pełną radę nadzorczą

BT
opublikowano: 2007-03-20 00:00

Resort skarbu zmniejszył liczbę członków rady banku, dlatego nie było problemu z ich wyborem.

Resort skarbu zmniejszył liczbę członków rady banku, dlatego nie było problemu z ich wyborem.

Sukcesem zakończyła się druga tura NWZA PKO BP, które 5 marca zostało przerwane. Powodem było nieprzygotowanie przez mniejszościowych akcjonariuszy kandydatur do rady nadzorczej, a walne miało się zająć uzupełnieniem jej składu.

Wczorajsza kontynuacja walnego zaczęła się od pisma Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu, który zmniejszył liczbę członków rady z 11 do 7 (resort jest większościowym udziałowcem PKO BP). W ten sposób akcjonariuszom pozostał wybór tylko jednego kandydata, gdyż pozostałych sześć stanowisk obsadzają przedstawiciele resortu.

CU OFE zgłosiło prawnika Andrzeja Nartowskiego, PTE ING NN Pawła Wojciechowskiego, doradcę inwestycyjnego, a Jacek Mazur, akcjonariusz indywidualny i równocześnie wiceszef departamentu prawnego PKO BP, zaproponował Macieja Czapiewskiego — właściciela prywatnej firmy audytorskiej. I właśnie ten ostatni dostał poparcie akcjonariuszy. Prawdopodobnie dlatego, że jako jedyny urodził się po sierpniu 1972 r. i nie musiał przed wyrażeniem zgody złożyć oświadczenia lustracyjnego. Tego obowiązku nie dopełnili pozostali kandydaci. Już w pełnym składzie rada może w środę zabrać się do przesłuchania kandydatów na prezesa i wiceprezesów PKO BP.

Walne zdecydowało też o wypłacie 98 groszy dywidendy na akcję banku.