PKO BP: nie ma co liczyć na WIG20

Okazji inwestycyjnych najlepiej szukać w spółkach zaspokajających typowy popyt detaliczny. I to tych nieco średnich i małych, radzą eksperci banku

Świetna kondycja gospodarki w skali makro i cherlawe indeksy giełdowe — od kilku miesięcy tak wygląda obraz Polski z perspektywy inwestorów. Według specjalistów z PKO Banku Polskiego, nic nie wskazuje na to, by miał się on zmienić. Według Emila Łobodzińskiego, doradcy inwestycyjnego z domu maklerskiego PKO BP, indeks WIG 20 może wzrosnąć w najbliższym kwartale o około 5 proc. Raczej marnie, biorąc pod uwagę, że w ostatnich miesiącach jest częstym bywalcem okolic 2200 pkt.

TRUDNO O ZYSKI:
Wyświetl galerię [1/2]

TRUDNO O ZYSKI:

Cały czas utrzymuje się presja na marże, wywołana kosztami pracy. Spółki deklarują, że chcą podwyższać ceny, ale w praktyce jest z tym problem — mówi Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny w domu maklerskim PKO BP.doradca inwestycyjny w domu maklerskim PKO BP. Fot. TR

— Polska jest gdzieś między rynkami rozwiniętymi a wschodzącymi, ale bliżej tych drugich — uważa Emil Łobodziński.

Według ekspertów z PKO BP, w obecnym momencie cyklu koniunkturalnego okazji inwestycyjnych lepiej zaś szukać na rynkach rozwiniętych.

— Rynki wschodzące będą się generalnie zachowywały słabo. Ale jeśli założymy, że jesteśmy w ostatniej fazie cyklu gospodarczego przed recesją, która nastąpi w 2020, może w 2021 r., to sytuacja na rynkach rozwiniętych potoczy się inaczej. W ostatnich cyklach gospodarczych mieliśmy w takich okresach do czynienia z większa zmiennością, ale jej bilans był dodatni. Rynki wchodziły w fazę spadkową 4-8 miesięcy przed recesją. Miesiące letnie i jesień powinny być więc okresem zwyżek — uważa Mariusz Adamiak, dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP.

Trudno rosnąć bez wyników

Według Mariusz Adamiaka, pewien potencjał wzrostu warszawskiej giełdy tkwi w jej słabym zachowaniu. Od początku roku WIG20 stracił mniej więcej tyle, ile główny indeks parkietu pogrążonej w problemach Turcji. To sugerowałoby szanse na odbicie w Warszawie. Jest jednak druga strona medalu.

— Zachowanie warszawskiej giełdy to po części pochodna tego, co się dzieje na rynkach globalnych, ale zwróciłbym też uwagę na wyniki spółek — mówi Emil Łobodziński.

Przypomina, że WIG20 to głównie banki, sektor paliwowy i energetyka.

— Zwykło się mówić, że koniem pociągowym naszej giełdy są banki. Pod względem przychodów z prowizji i odsetek radzą sobie dobrze. Natomiast oddalająca się perspektywa podwyżek stóp procentowych na ich wyceny nie wpływa dobrze — mówi Emil Łobodziński.

Sektor paliwowy jest zaś mocno uzależniony od cen ropy i wpływ ten nie jest jednoznaczny. W Grupie Lotos segment wydobywczy rekompensuje gorsze wyniki części petrochemicznej. PKN Orlen jest w gorszej sytuacji. Natomiast energetyka nie ma powodów do radości w związku ze wzrostem cen węgla.

— Cena energii ostatnio wzrosła, ale nie wydaje mi się, by ten wzrost cen w pełni pokrywał wzrost kosztów — wskazuje Emil Łobodziński.

Detal sobie poradzi

Jedyne przejawy dobrej kondycji widzi w sektorach nastawionych naobsługę konsumpcji detalicznej. To jednak segment mało obecny w indeksie blue chipów. Nie ma tam choćby jednego dewelopera mieszkaniowego.

— Sprzedaż mieszkań rośnie. Ceny są podnoszone i na razie jest to przez nabywców akceptowane, czyli przynajmniej ten rok powinien być dla deweloperów dobry — twierdzi Emil Łobodziński.

Jego zdaniem, w handlu detalicznym sytuacja jest już trochę bardziej zróżnicowana. Dobrze radzi sobie Dino Polska, ale CCC i LPP oberwały zakazem handlu w niedziele. A tak się składa, że to te dwie ostatnie spółki są uczestnikami indeksu WIG20.

— WIG20 nie ma żadnego „dopalacza”, by wzrosnąć np. o 15 proc. Lepiej jest w przypadku części małych i średnich spółek nastawionych na klienta detalicznego. W ostatnim czasie rosły np. kursy producentów gier. Jeżeli szukać na naszej giełdzie spółek, które mogłyby wyraźniej podrożeć, to należałoby iść właśnie w stronę łączenia obsługi klientów detalicznych z nowymi technologiami — podsumowuje Emil Łobodziński. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP: nie ma co liczyć na WIG20