PKO BP przygotuje nową, sześcioletnią strategię rozwoju. Strategia ma być gotowa w pierwszym kwartale 2007 roku - poinformował we wtorek wiceprezes, p.o. prezesa PKO BP Sławomir Skrzypek.
"Zakładamy utrzymanie pozycji PKO BP jako lidera. W pewnym okresie będzie nam grozić osłabienie ze względu na fuzję Pekao SA i BPH" - powiedział Skrzypek, nie podając więcej szczegółów planowanej strategii.
Wyjaśnił, że PKO BP zamierza utrzymywać swoją wiodącą pozycję rynkową m.in. dzięki współpracy z Pocztą Polską i Bankiem Pocztowym. Skrzypek poinformował, że w poniedziałek PKO BP podpisało umowę z Pocztą Polską, na podstawie której w placówkach pocztowych zostaną wstawione przez PKO BP terminale POS, umożliwiające wypłaty gotówki.
W 2006 r. takich stanowisk będzie 125, a w ciągu 3 lat ich liczba wzrośnie do 3,3 tys. "Naszą ambicją jest, by w każdej placówce pocztowej taki dostęp do gotówki był" - dodał.
Poczta Polska ma ok. 8 tys. placówek, a PKO BP 3,5 tys. oddziałów i agencji.
PKO BP rozwija współpracę z Bankiem Pocztowym, którego jest akcjonariuszem, posiadając 25 proc. plus jedna, akcji. Dotychczas w ramach tej współpracy Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych PKO sprzedaje swoje fundusze w placówkach Banku Pocztowego, rozwijana jest też współpraca kredytowa.
Kolejnym elementem strategii PKO BP ma być rozwijanie inwestycji w krajach Wschodniej Europy. "Ten kierunek nadal jest ważny" - dodał Skrzypek.
Zysk brutto PKO BP za trzy kwartały br. wyniósł 1 mld 836,5 mln zł i był o 158,5 mln zł wyższy od wyniku zrealizowanego rok wcześniej. Zysk netto banku wyniósł 1 mld 492,4 mln zł i był o 161,7 mln zł wyższy od zysku netto sprzed roku.
Zysk całej grupy kapitałowej PKO BP za 3 kwartały br. wyniósł 1 mld 998,6 mln zł, a zysk netto 1 mld 566,2 mln zł.
PKO BP planuje dalszy rozwój sprzedaży kredytów hipotecznych. W czwartym kwartale br. sprzedaż ma wynieść ok. 3 mld zł, co oznaczałoby, że w całym 2006 r. sprzedaż zbliży się do 10 mld zł.
Od najbliższego poniedziałku może się rozpocząć sprzedaż akcji PKO BP, które otrzymali uprawnieni pracownicy banku. Akcje te stanowią 10,45 proc. kapitału PKO BP.
Skrzypek poinformował, że "z sondażowych rozmów" wynika, że "nie będzie to wielka fala sprzedaży akcji pracowniczych.". Jego zdaniem, niektóre fundusze inwestycyjne czekają na sprzedaż akcji pracowniczych, by wykorzystać "załamanie" kursu. "Pracownicy liczą na to, że ta wartość zostanie przy nich" - przekonywał Skrzypek.
Pytany o trwającą lustrację kadry menedżerskiej PKO BP, którą zarządził po rozpoczęciu pełnienia obowiązków prezesa i zgodność z prawem prośby o złożenie stosownego oświadczenia, Skrzypek powiedział, że proces ten jeszcze się nie skończył.
"Każdy pracodawca ma prawo zadawania wszelkich pytań, czy dotyczących przeszłości przestępczej czy innej, zwłaszcza w takich strukturach, które są podmiotami zaufania publicznego" - powiedział Skrzypek.
Tymczasem - jak wskazywał w prasie m.in. prof. Krzysztof Rączka z Uniwersytetu Warszawskiego, Kodeks pracy nie wymienia wśród informacji, jakich pracodawca może żądać od pracownika, danych na temat ewentualnej współpracy ze służbami bezpieczeństwa.
Skrzypek dodał, że nie ubiega się o stanowisko prezesa PKO BP.(DI, PAP)