PKO BP przyspieszy i wyruszy na Wschód

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 22-06-2007, 00:00

PKO BP nareszcie ma zarząd. Przed nim przyspieszenie strategii, wyjście na Wschód i dokapitalizowanie.

Ekspansja wymaga miliardów złotych, bank rozważa więc emisję akcji

PKO BP nareszcie ma zarząd. Przed nim przyspieszenie strategii, wyjście na Wschód i dokapitalizowanie.

Czwarte podejście do wyboru prezesa PKO BP okazało się szczęśliwe. Zgodnie z oczekiwaniami, rada nadzorcza powołała na to stanowisko Rafała Juszczaka, który od kilku miesięcy był pełniącym obowiązki. Radzie udało się także powołać czterech wiceprezesów: do zarządu weszła Aldona Michalak — była doradcą zarządu, teraz ma odpowiadać za zarządzanie jakością. Do władz spółki wszedł również Adam Skowroński — do niedawna członek rady banku, teraz przejmie kontrolę nad finansami i rachunkowością. Z BRE Banku do władz PKO BP trafił Mariusz Klimczak — będzie odpowiadał za korporacje. Natomiast z IKEA przyszła Weronika Duda-Uhryn — będzie nadzorować HR.

— Jesteśmy silni, młodzi i profesjonalni. Pozycji lidera rynku łatwo nie oddamy — mówi Rafał Juszczak, nowy prezes PKO BP.

Zarząd potrafi

Wylicza zadania, które stoją teraz przed nim i nowym zarządem.

— Przede wszystkim chcemy szybciej realizować strategię. Zamierzamy przyspieszyć rozwój bankowości detalicznej i korporacyjnej. Pragniemy być bankiem pierwszego wyboru dla wszystkich dużych polskich firm. Chcemy też w końcu wykorzystać to, że naszym głównym udziałowcem jest skarb państwa. Dlatego powinniśmy być bankiem numer jeden dla wszystkich firm, któ- rych głównym udziałowcem jest państwo — uważa Rafał Juszczak.

Kolejnym pilnym zadaniem jest informatyzacja spółki. Ma się zakończyć w przyszłym roku. Pod rządami nowego prezesa będzie również zrealizowany zapowiadany przynajmniej od dwóch lat projekt ekspansji wschodniej.

— Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Widzimy możliwość realizacji wspólnych projektów inwestycyjnych w regionie — mówi Rafał Juszczak.

Rada wesprze

Natomiast Marek Głuchowski, szef rady nadzorczej banku, zamierza dopilnować, by PKO BP miał kapitał na realizację tych wszystkich celów.

— PKO BP potrzebuje miliardów złotych. Jedną z opcji, którą rozważamy, jest emisja akcji. Dokapitalizowanie spółki jest absolutnie konieczne ze względu na bardzo szybki rozwój biznesu — twierdzi Marek Głuchowski.

Jego zdaniem, tej wielkości instytucja finansowa nie może się obejść bez działalności ubezpieczeniowej. Wprawdzie żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale PKO BP ma w planach posiadanie własnego towarzystwa. Marek Głuchowski zapewnia także, że bank będzie wypłacał dywidendę, jednak jej wysokość jest uzależniona od dokapitalizowania.

Nowy zarząd ma też pomysł, jak PKO BP mógłby się bardziej zaangażować w Bank Pocztowy. Rozważana jest np. emisja akcji skierowana do Poczty Polskiej w zamian za akcje Banku Pocztowego. Ma ona jednak gwarantować skarbowi państwa utrzymanie 50-procentowego udziału w Banku Pocztowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu