W zamian za odkładanie kapitału na depozycie bank oferuje kredyt hipoteczny z obniżoną prowizją, a za systematyczność i terminowe wpłaty w zdeklarowanej wysokości chce wynagradzać uczestników premią odsetkową.
Na pierwszy rzut oka oferta — marzenie, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Program „Kapitał na Własny Kąt” zakłada comiesięczne wpłaty na lokatę, której oprocentowanie jest uzależnione od stawki WIBOR3M, i wynosi zaledwie 1,7 proc. w skali roku.
Obiecana premia odsetkowa uzależniona jest od wysokości składki i długości oszczędzania — im dłużej i więcej odkładamy, tym wyższa premia. I tak przy kwocie 100 zł otrzymamy dodatkowe 0,1 proc., a przy składce 500 zł — 0,5 proc. Korzystając z programu, klient może liczyć na kredyt hipoteczny z obniżoną prowizją.
O ile? O tyle procent, ile tysięcy złotych uzbierał, a więc przykładowo przy 12 tys. zł oszczędności — prowizja spadnie o 12 proc. I choć korzystna formuła kapitalizacji odsetek umożliwia przerwanie oszczędzania praktycznie w dowolnym momencie bez utraty zarobku, to jednak, aby otrzymać kredyt na preferencyjnych warunkach, trzeba oszczędzać co najmniej rok, a wnioskowana kwota kredytu nie może być mniejsza niż 150 tys. zł.