PKO BP jako pierwszy bank na rynku zaoferował klientom obligacje Skarbu Państwa. Obecnie instytucje finansowe emitują wyłącznie swoje papiery dłużne — Pekao SA z powodzeniem, BZ WBK bez sukcesów, a BIG BG spróbuje szczęścia w poniedziałek.
Wczoraj PKO BP rozpoczął emisję papierów dłużnych Skarbu Państwa. Może je kupić każdy klient — zarówno prywatny, jak i instytucjonalny. Rentowność obligacji na poziomie 5,5 proc. w skali roku bije stawką całą dotychczasową ofertę banków.
— PKO BP chciał być obecny na tym rynku, jednak ze względu na właściciela, którym jest Skarb Państwa, nie mógł przeprowadzić emisji własnych papierów dłużnych. Dlatego zdecydował się na papiery skarbowe — mówi osoba prosząca o anonimowość.
Tymczasem oferta PKO BP może obniżyć atrakcyjność innych obligacji emitowanych przez banki. W poniedziałek pierwszą transzę papierów wartości 550 mln zł zaoferuje BIG BG. Dla małych inwestorów bank przeznaczył 300 tys. papierów, których rentowność ma wynieść 4,5 proc. w skali roku. Dla dużych — milion, dających 5,15 proc. w skali roku. Najwięcej, czyli 4,2 mln papierów, znajdzie się w transzy kierowanej. Ich rentowność będzie największa — 5,3 proc.
— Nie jestem pewien, czy w przypadku obligacji podział na transze dla różnych grup klientów jest słuszny — mówi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.
Jego zdaniem, to właśnie podział klientów mógł być jedną z przyczyn niepowodzenia emisji pierwszej serii obligacji BZ WBK.
— Podział na transze odpowiada strukturze naszej sieci sprzedaży. Pierwsza przeznaczona jest dla mniej zamożnych klientów Millennium, druga dla bogatszych klientów domu maklerskiego i Millennium Biznes, a trzecia dla osób korzystających u nas z private bankingu, czyli Millennium Prestiż. Sądzimy, że te grupy są w stanie nabyć tej wielkości pakiety — mówi Wojciech Kaczorowski, rzecznik BIG BG.
Możliwe są przesunięcia między transzami, jednak bank raczej już nie zdąży podnieść ich rentowności.
Gorsza niż u konkurencji rentowność była przyczyną niepowodzenia pierwszej emisji papierów BZ WBK. Z oferowanych przez niego w pierwszej serii 3 mln walorów nabywcę znalazło niespełna 1,7 mln. Wszystko za sprawą drobnych inwestorów, którzy zdecydowali się złożyć zapisy jedynie na 208,6 tys. obligacji z przysługującego im 1,5 mln. Bank zaproponował dla drobnych inwestorów rentowność netto na poziomie 4,25 proc., podczas gdy dla dużych — 5,75 proc. Dla przykładu Pekao SA, które nie dzieliło emisji na transze, zaoferowało taką samą rentowność dla wszystkich nabywców — 4,96 proc.
— Dużym inwestorom oferowaliśmy cenę lepszą niż Pekao SA, dlatego transza do nich skierowana rozeszła się niemal w całości. Małych inwestorów faktycznie mogła nam odebrać konkurencja. Sądzę, że druga seria obligacji może się sprzedawać już dużo lepiej, ponieważ zmieniliśmy stawki — wyjaśnia Maciej Reluga.
Pekao SA kończy plasowanie na rynku trzeciej serii obligacji.
— Wraz z trzecią serią zakończymy sprzedaż trzech czwartych z planowanej na 2 mld zł emisji. Nie wykluczamy, że jeszcze w grudniu, a nie jak wcześniej planowaliśmy w styczniu, wyemitujemy ostatnią czwartą serię — mówi Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao SA.
Tymczasem PKO BP może mu pomieszać szyki, bowiem do tej pory każda seria papierów Pekao SA miała niższą rentowność niż poprzednia. Jak wyjaśnia Sebastian Łuczak, to wina rynku, gdyż między pierwszą a drugą emisją WIBOR spadł 0,4 proc.