PKO TFI, czyli największe TFI na polskim rynku, poszerzyło ofertę o cztery fundusze walutowe – dwa rozliczane w euro i dwa w dolarze. Pierwsze to PKO Obligacji Strefy Euro (EUR) i PKO Akcji Strefy Euro (EUR), drugie - PKO Obligacji Amerykańskich (USD) oraz PKO Akcji Rynku Amerykańskiego (USD). W PKO Banku Polskim, właścicielu PKO TFI, fundusze dostępne są od 27 sierpnia 2026 r., w systemie internetowym PKO TFI pojawią się 28 sierpnia.
— Coraz więcej Polaków ma oszczędności w euro czy dolarach – pracujemy za granicą, otrzymujemy część wynagrodzenia w innych walutach albo po prostu dywersyfikujemy w ten sposób swoje oszczędności. Jednocześnie możliwości lokowania takich środków są dziś dość ograniczone, zwłaszcza przy niskim oprocentowaniu depozytów walutowych. Dlatego chcemy zaproponować klientom alternatywę, która pozwoli im inwestować bez konieczności wcześniejszej zamiany waluty na złote — zaznacza Renata Wanat-Szelenbaum, wiceprezeska PKO TFI.
Fundusze obligacyjne będą inwestować w obligacje krótkoterminowe. Ich benchmarki to indeksy papierów rządowych strefy euro i Stanów Zjednoczonych o zapadalności roku do trzech lat. TFI nie nazywa jednak tych funduszy pasywnymi. Tak nazywa nowe fundusze akcyjne, które mają po prostu dążyć do odwzorowania stóp zwrotu indeksów Euro Stoxx 50 Net Total Return i S&P 500 Net Total Return.
Minimalne wpłaty do nowych funduszy to 100 EUR lub 100 USD (zależnie od waluty danego funduszu). Brak jest opłat za nabycie. Do końca 2026 r. TFI zrezygnowało z opłaty za zarządzanie, od 1 stycznia 2027 r. stała opłata za zarządzanie będzie wynosić 0,5 proc. rocznie w funduszach obligacyjnych oraz 0,7 proc. w akcyjnych. Począwszy od 2027 r. w subfunduszach obligacyjnych może zostać naliczona także zmienna opłata za zarządzanie wynosząca 20 proc. nadwyżki wyniku ponad benchmark.
