PKP trzyma małe koleje

Arkadiusz Braumberger
opublikowano: 27-01-2000, 00:00

PKP trzyma małe koleje

NAJPIERW PKP: Krzysztof Celiński, prezes PKP, podkreśla, że zależy mu głównie na przygotowaniu przedsiębiorstwa do prywatyzacji. Pierwsze spółki mają być gotowe do przyjęcia inwestorów pod koniec roku. Kiedy będą gotowe WKD i SKM — nie wiadomo. fot. BS

Ani Warszawskiej Kolei Dojazdowej, ani trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej nie udało się uniezależnić od PKP.

W ubiegłym roku zarówno Szybka Kolej Miejska (SKM), jak i Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD) rozpoczęły starania o pozyskanie inwestorów i częściowe przynajmniej wyodrębnienie ze struktur PKP. Ustawa o przedsiębiorstwie państwowym PKP z 1995 r. dawała na to czas do 31 grudnia 1999 r. Obie koleje nie wykorzystały nadarzającej się okazji. Teraz muszą poczekać na ustawę o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP. Konkretne decyzje w tej sprawie zapadną prawdopodobnie w 2001 r.

Teraz czas dla SKM

Na początku ubiegłego roku EBOiR udzielił miastu Gdańsk 2 mln EUR (8-9 mln zł) kredytu na stworzenie zintegrowanego systemu komunikacji miejskiej. Zgodnie z jego założeniami, SKM miała się usamodzielnić. Opracowano cztery warianty wydzielenia kolejki z PKP. Jednak duża wartość majątku kolejki oraz jej spore zobowiązania finansowe skutecznie odstraszyły gminy, które miały być jej właścicielem. Eksperci EBOiR sugerowali natomiast, że najlepszym rozwiązaniem dla „eskaemki” jest jej całkowite sprywatyzowanie. Skończyło się na tym, że w listopadzie 1999 r. SKM przekształcono w jednostkę organizacyjną, która podlega bezpośrednio zarządowi PKP.

Inwestorzy dla WKD

WKD, podobnie jak SKM, należy do najlepszych kolei regionalnych w kraju. Wpływy ze sprzedaży biletów pokrywają 60 proc. kosztów (średnia krajowa — 20,3 proc.). Jesienią ubiegłego roku międzyresortowy zespół miał ocenić opłacalność wydzielenia WKD z PKP.

— Okazało się, że nie ma sensu wydzielanie WKD z PKP na siłę. Eksperci uznali, że kolejce potrzebny jest inwestor, który wyłoży pieniądze na infrastrukturę i tabor — mówi Sławomir Buczkowski, szef Departamentu Kolejnictwa MTiGM.

Inwestorzy pojawili się podobno tuż przed końcem roku, kiedy było już za późno na podejmowanie jakichkolwiek kroków.

— WKD interesuje się kilka firm, także zagranicznych — informuje Andrzej Żurkowski, rzecznik Dyrekcji Przewozów Pasażerskich PKP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Arkadiusz Braumberger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKP trzyma małe koleje