PKP znowu chcą likwidować połączenia w Podlaskiem

opublikowano: 2004-08-06 13:28

PKP Przewozy Regionalne sp z o.o. zapowiedziała w piątek zawieszenie od 14 sierpnia co trzeciego pociągu regionalnego w województwie podlaskim. Tłumaczy to przyczynami ekonomicznymi - zdaniem PKP, zbyt niskie jest dofinansowanie tych przewozów ze strony samorządu.

Samorząd Podlasia deklaruje na tegoroczne przewozy 11 mln zł. Kolej uważa, że powinna otrzymać 15 mln zł, bo tak jest zapisane w dokumentach Ministerstwa Finansów.

Władze Podlasia oceniają tymczasem, że pieniądze, które samorząd deklaruje, powinny na przewozy wystarczyć, i zamierza przedstawić spółce własny rozkład jazdy, przygotowany w oparciu o specjalistyczne ekspertyzy, które wykonał Instytut Rozwoju i Promocji Kolei.

Według samorządu, z tych badań wynika, że 11 mln zł pokrywa w pełni zapotrzebowanie na przewozy regionalne bez potrzeby likwidacji połączeń, ale z reorganizacją rozkładu jazdy, który trzeba dostosować do realnych potrzeb pasażerów.

Członek zarządu Podlasia Karol Tylenda powiedział w piątek PAP, że w niektórych województwach, przy podobnym poziomie dotacji, jest w rozkładzie jazdy około dwustu pociągów regionalnych, a w Podlaskiem PKP chcą zlikwidować ponad trzydzieści ze 105 połączeń.

Aby obniżyć koszty przewozów, od 1 września samorząd chce wprowadzić do rozkładu jazdy kursy nowego autobusu szynowego zakupionego przez samorząd, chce też, by PKP wydłużyły trasy dwóch swoich autobusów szynowych.

Kolejowe Przewozy Regionalne na Podlasiu nie mają na drugie półrocze umowy z samorządem województwa. Trwa spór o pieniądze. Jak dotąd za pierwsze półrocze PKP dostało 6,5 mln zł. Na drugie półrocze samorząd zamierza przekazać 4,5 mln zł.

Jak dodał Tylenda, rozmowy w sprawie finansowania przewozów w Podlaskiem prowadzone będą w przyszłym tygodniu. Według niego, poziom finansowania określony w dokumentach Ministerstwa Finansów na 15 mln zł to "luźny zapis ministerialny, w dodatku bez wskazania źródła finansowania".