Płacenie leasingiem uwalnia gotówkę

Anna Leder
opublikowano: 24-10-2006, 00:00

Dzięki finansowaniu nieruchomości leasingiem można uzyskać korzyści podatkowe, bilansowe i poprawić płynność finansową firmy.

Według danych Leaseurope, rynek leasingu nieruchomości w Europie w 2005 r. zwiększył się o 25 proc., a u nas o 27,5 proc.

— Z punktu widzenia dynamiki i struktury rynku leasingu nieruchomości Polska niewiele odbiega od średniej europejskiej, natomiast nominalnie stanowi zaledwie 1,4 proc. Należy jednak pamiętać, że jako rynek bardzo młody dysponujemy jeszcze bardzo dużym potencjałem rozwoju — mówi Andrzej Sugajski ze Związku Przedsiębiorstw Leasingowych.

Duży wzrost to zasługa nie tylko korzystnych warunków finansowania, ale też zmian w świadomości.

— Z każdym rokiem widać zmiany w traktowaniu leasingu nieruchomości przez przedsiębiorców, i to zarówno tych dużych, jak i właścicieli małych i średnich firm — zauważa Mariusz Kurzac, dyrektor marketingu i sprzedaży ING Lease Polska.

W latach ubiegłych na rynku lea-singu nieruchomości dominowały transakcje często przekraczające 100 mln zł. Średnia wartość umowy w roku 2005 wyniosła zaś 33 mln zł.

— Od początku bieżącego roku zawiera się coraz więcej transakcji o wartości jednego lub kilku mln zł. Dzieje się tak, dlatego że to lea-singodawcy zaczęli kierować swoje oferty również do małych i średnich przedsiębiorstw — zwraca uwagę Andrzej Sugajski.

Leasing może być sposobem na nabycie każdego rodzaju nieruchomości.

— Obecnie najczęściej korzystają z niego właściciele budynków biurowych i obiektów handlowych. Możne być także źródłem finansowania hal produkcyjnych i magazynowych, salonów samochodowych, hoteli czy centrów logistycznych — wymienia Andrzej Sugajski.

Główna tajemnica rosnącego powodzenia leasingu nieruchomości kryje się przede wszystkim w niepowtarzalnym charakterze każdej transakcji.

— Umowa leasingowa pozwala na uwzględnienie każdej, nawet najbardziej nietypowej sytuacji, w jakiej znajduje się przedsiębiorca, i znalezienie optymalnego rozwiązania. W praktyce oznacza możliwość wieloletniego spłacania rat leasingowych, a także dostosowania ich wysokości do możliwości finansowych leasingobiorcy i do charakteru jego działalności. W umowie można uwzględnić np. sezonowość przychodów — tłumaczy Mariusz Kurzac.

Niezastąpiony...

Do korzystania z leasingu nieruchomości niewątpliwie zachęca możliwość wliczenia rat leasingowych wraz z opłatami początkowymi w koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu firma może obniżyć swoje zobowiązania podatkowe oraz poprawić swoją płynność finansową.

— Kupno nieruchomości za gotówkę to zamrożenie środków finansowych firmy, które mogłyby zostać przeznaczone na działalność operacyjną lub inwestycje. Wiąże się ono także z długim czasem amortyzacji nieruchomości. Kredyt bankowy związny jest z możliwością zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów jedynie odsetek. W przypadku leasingu przedsiębiorstwo nie musi angażować swoich środków pieniężnych. Uiszcza tylko raty leasingowe, które w wariancie operacyjnym są w całości zaliczane do kosztów uzyskania przychodu, a rozliczenia podatku VAT dokonuje firma leasingowa. Ponadto istnieje możliwość odkupienia nieruchomości za z góry ustaloną cenę, dzięki czemu użytkownik obiektu nie musi się obawiać, że wzrost cen uniemożliwi mu to — porównuje Rafał Grudniewski, specjalista ds. kredytów hipotecznych w emFinanse.

Najczęściej stosowaną na rynku polskim formą leasingu nieruchomości jest leasing zwrotny.

— Transakcja polega na odkupieniu od przedsiębiorstwa należącej do niego nieruchomości, a następnie przekazaniu jej w użytkowanie dotychczasowemu właścicielowi. Dzięki odsprzedaży nieruchomości firmie leasingowej przedsiębiorstwo uwalnia środki wcześniej zainwestowane w nieruchomości, a jeśli wartość księgowa odsprzedawanej nieruchomości jest niższa od jej wartości rynkowej, to nawet zarabia. Uzyskane w ten sposób środki firma może przeznaczyć na działalność operacyjną lub inwestycje. Dzięki temu przedsiębiorstwo chcące rozwijać swoją działalność nie musi zaciągać kolejnego kredytu. Firma leasingowa daje gwarancję prawa pierwokupu przedsiębiorcy po skończonym okresie finansowania za z góry określoną cenę. Ponadto przy leasingu operacyjnym koszt leasingu stanowi w całości koszt uzyskania przychodu — wyjaśnia Rafał Grudniewski.

Dzięki leasingowi nieruchomości możliwe jest też skrócenie czasu amortyzacji.

— W okresie 10 lat — to minimalny czas umowy dla leasingu operacyjnego — może on zamortyzować wartość nieruchomości w 54 proc., gdy przy tradycyjnej formule finansowania z kapitału własnego lub kredytu zamortyzowana wartość wyniesie zaledwie 25 proc. W ten sposób firma obniża wysokość zobowiązań podatkowych w stosunku do obciążeń, jakie musi ponosić, finansując taką transakcję np. z kredytu bankowego. Poza tym nabywając nieruchomość w drodze leasingu, nie trzeba dysponować tak dużymi zabezpieczeniami, jak przy kredycie, sama procedura jest dużo prostsza z uwagi na to, że firma leasingowa jest zarówno finansującym, jak i właścicielem nieruchomości, dzięki czemu obniża się w istotny sposób ryzyko samej transakcji — uzupełnia Andrzej Sugajski.

Coraz częściej zawiera się również tzw. transakcje leasingu off balance. Pozwalają one leasingobiorcom na nieujawnianie leasingowanej nieruchomości we własnych bilansach.

...i z perspektywą

Eksperci twierdzą, że obecny wzrost gospodarczy i spadające koszty finansowania będą sprzyjać rozwojowi rynku leasingu w przyszłości.

— Według prognoz, najwyższy wzrost nakładów na środki trwałe pojawi się w 2008 r. Doświadczenie dowodzi zaś, że wzrost inwestycji finansowanych leasingiem zawsze był poprzedzony zwiększeniem inwestycji w całej gospodarce. Największy wzrost rynku leasingu przewiduje się zatem na rok 2007. Jednocześnie zakłada się, że udział leasingu nieruchomości będzie się systematycznie zwiększał w tempie 0,5 mld zł rocznie — mówi Rafał Grudniewski.

— Obecnie widać wzrost rynkowej wartości biurowców, hal produkcyjnych, a przede wszystkim supermarketów. To, według analityków, stwarza praktycznie nieograniczone możliwości rozwoju leasingu nieruchomości, gdyż inwestorzy będą coraz bardziej zainteresowani refinansowaniem kosztów obiektu, aby nie tracić płynności, spłacić kredyty zaciągnięte na jego wybudowanie, wreszcie uzyskać niezbędne do działania środki obrotowe, a jednocześnie utrzymać kontrolę nad swoim obiektem — podsumowuje Mariusz Kurzac.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu